Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka

11.11.2016
piątek

Prezes jest, nic to miłego, ale nagi

11 listopada 2016, piątek,

Jarosław Kaczyński trochę chyba zaczął gubić się w swojej taktyce, a przy okazji przyznał już zupełnie wprost, że w Europie jesteśmy sami.

No, prawie. Są jeszcze sojusznicy Trumpa i Putina. Dziś, z okazji Święta Niepoddległości, w Krakowie mówił tak: „w gruncie rzeczy dziś za zmianami w UE jesteśmy tylko my i Węgrzy. Nikt inny” (w tym samym czasie po Krakowie snuł się pochód nacjonalistów, który krzyczał, że „wczoraj Moskwa, dziś Bruksela niepodległość nam odbiera”).

Nie no, jeszcze Putin. I Trump. Ja też już się trochę gubię, bo Kaczyński chyba był, jak twierdził przy innej okazji, zaniepokojony „tym, co wydarzyło się w Stanach”, a Orban otwarcie Trumpa poparł. A na Putina gra. W prawicowych mediach zresztą stawianie siebie w jednym rzędzie z Trumpem jest całkiem popularne (bunt przeciw liberalnym elitom, politycznej poprawności etc.), a jednocześnie ramię w ramię z tymi politycznie poprawnymi liberałami chce Kaczyński grać w jednej lidze. I w dodatku domagać się od nich kasy i ochrony. Przed tymi, którzy też liberałów i poprawności nie cierpią.

Więc trochę już się zaczynam zastanawiać, czy w PiS naprawdę nie rozumieją co się dzieje z naszą pozycją w Europie, jeśli „tylko my i Węgrzy”, czy Kaczyńskiemu planowanie wymknęło się z rąk, zajechał się w oczywistych sprzecznościach i już tylko buksuje przy ścianie powtarzając w kółko, jak zepsuta zabawka, kilka tych samych frazesów, choć te już nic nie znaczą. Czy po prostu sobie żarty robi w żywe oczy mówiąc, że chce Europę wzmacniać. I iść, jak mówił w tym samym przemówieniu,”w stronę Europy bardziej sprawiedliwej, zrównoważonej, szanującej odrębność państw i narodów, a mimo wszystko zjednoczonej, silnej, mocarstwowej”.

Odrębnej, ale zjednoczonej. Z nikim innym, tylko sojusznikiem Putina i Trumpa.

Aha.

Być może warto zacząć bardzo delikatnie sugerować co rozsądniejszym członkom Prawa i Sprawiedliwości, że kto wie, czy nie nadszedł czas zastanowić się nad zmianą partyjnego przywództwa. Bo to się, najnormalniej w świecie, przestaje trzymać kupy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 37

Dodaj komentarz »
  1. To się trzyma kupy. Li i jedynie. 😀

  2. Kluczowe jest to, ze ZACHOD JEST NAGI. Czyli ze ‚We Money” zastapilo „We People’.

    Wiec rozmaici drobni polityczni geszefciarze jak Orban, Kaczynski czy Trump maja okazje sprzedawac rozkoszne iluzje politycznej miazdze ludzkiej, ktora za Rewolucji Francyskiej miala status Wolnych Ludzi i Obywateli.

    Maja te okazje, gdyz IV Wladza ‚demokratycznego’ Zachodu i jego Wlasciciel – dziki globalny WIELKI KAPITAL – zamienila Obywateli w konsumentow/polityczna miazge ludzka.

    Konkludujac: wrocilismy do czasow sprzed Karola Marksa.

    Sorry za szczerosc.

  3. Polityka zagraniczna oraz stosunki miedzynarodowe… to nigdy nie byly zbyt mocne strony PiS-owskiego Nad-Prezesa!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @mr.off
    11 listopada o godz. 22:48
    Szkoda, że tak ubogo w formie ale treść OK.
    Ja to nazywam ,,zanikiem norm”. Kanclerz Niemiec podpisuje umowę z Rosją przy czym Rosjanie za ten geszeft nagradzają go szefostwem firmy go realizującej. W. Churchill zamożny stał się po siedemdziesiątce – a przed tym był szefem tak korupcjogennych resortów jak Minister d/s Floty i a potem Amunicji. Dziś po tych fuchach by krążył z odczytami, kupował wille i drżał przed wyciekami danych z Szwajcarii.
    Owocem tego klimatu są tacy hochsztaplerzy – tak jak na zapaść służby zdrowia (nie mylić z usługami medycznymi) są wizyty ks. Bashobory.
    Teraz zbieramy żniwo 30 lat LIBERALNEGO populizmu

  6. Zagubienie naczelnika i jego podwladnych jest przerazajace. Mamy rzad rozwalajacy panstwo prawa i jednoczesnie niepojmujacy znaczenia wydarzen na swiecie oraz ich skutkow dla Polski.
    @ mr.off
    Niezaleznie od tego, jak widzimy obecny swiat, musimy umiec sie w nim znalezc. Z tego punktu widzenia narzekanie na „dziki Wielki Kapital” jest zupelnie jalowe.

  7. Panie Ziemowicie o łączności ,,z Ziemią” pisowskich bonzów napisano całe tony papieru. Mnie samego fascynuje skala ich odlotu jednocześnie połączona z cyniczną kalkulacją. Ale tym co do szału doprowadza to ,,kupy” jakie w pocie czoła ku korzyści grupy cwańszych obywateli wyprodukowano w ciągu naszej transformacji ustrojowo – gospodarczej. ,,Kupy” o które ciągle się potykają ci co chca walczyć z pisowskimi patologiami. Trochę jak na Ukrainie – gdyby ich system polityczny nie wyewlowuował w stronę kleptokracji to Ukraina byłaby w zupełnie innym miejscu (ważywszy na jej potencjał) niż jest teraz .
    Jedną z moich nadziei na to, że pisokracja się skończy, choć mam obawy, że wyewoluuje w jeszcze bardziej wynaturzony kierunek niż PiS jest to, że Jarosław Kaczyński przy swoich NIEWĄTPLIWYCH talentach politycznych jest jak ten genialny drybler, który w finalnie zadrblowuje się ,,na śmierć” w najważniejszym momencie meczu. W świecie piłkarskim kiedyś było całkiem sporo tego typu indywidualności. Dziś liczą się Geniusze W Zespole”. Klasycznym przykładem ,,zdryblowania” była hucpa i klęska poprzedniego rządu tworzonego przez PiS. Festiwal dziecinnych pułapek, awantur, finalnie kompletnie odrealnione kalkualcje na ,,zjedzenie” współkoalicjantów i wygranie w ten sposób wyborów. Kalkulacja matematyczna nie zadziałała jednak.
    Problem w tym, że tamte nieomal krotochwile działy się u nas ,,na powiacie” a teraz niestety czasy takie, że liczy się tylko siła drużynowa – choćby z kolesiami których nie lubimy. Pan Jarek ma z tym ewidentnie problem – to, że całą swoją karierę polityczna zawsze był sam – rozłamy etc. kłotnie to wynik jego charakteru. Przecież różnice ideowe między PiS i PO są kosmetyczne ale + fobie Pana Jarka.,,+” i aż plus. Pan Jarek ciągle stawia na złego konia i czyni z tego cnotę i widocznie Polacy to lubią

  8. cd.
    Lubią – bo chcielibyśmy championów ale finalnie hołubimy nieudaczników byle efektownych. Wide: Powstanie Warszawskie. Jak to kiedyś napisał jakiś myśliciel o ambicjach historiozoficzych: Po co Pan Bóg stworzył narody? Niemców żeby wojowali, Anglików by się handlem trudzili a Polaków? by go rekreowali – albowiem musi niezły mieć ubaw widząc nasze porządki. Czasy są niebezpieczne ale my doceniamy 38% poparcia takich absurdalnych władców jak nasi obecni. Ale czy ci którzy chcą być alternatywą są poważniejsi?

  9. Ależ to wszystko stale i niezmiennie trzyma się kupy. Kupy, którą dla posła K. jest nieustanna GRA o władzę. Słowa, czyny, struktury Państwa, prawo, własna partia, człowiek piastujący rząd Prezydenta – to wszytko są narzędzia GRY. Nikt inny tak dojmująco, jak poseł K., nie instrumentalizuje przestrzeni publicznej. Na własny użytek formułę istnienia i działania PiS nazywam nerwicą polityczną. To ciągłe wzmożenie, nieustanne wrzutki polityczne zamiast realnych działań, stałe infekowanie głów Polaków treściami nasyconymi wartościowaniem i kategoryzowaniem, z reguły nacechowanymi negatywnie. Przy tej partii musi się dziać. Nadbudowa w fermencie.
    To wszystko trzyma się kupy, bowiem taka forma istnienia politycznego, jak posła K. i przybocznych, to znakomity materiał badawczy z zakresu językoznawstwa i semiotyki. Powywracane znaczenia słów, zdewastowane znaki wspólnotowości, etyka w służbie bezwstydnie uprawianej polityki. A że wypowiedź i działania nie są wzajemnie spójne?! Bez przesady. Już od dawna od polityków – ze wszystkich galaktyk partyjnych – niewielu oczekuje wiarygodności. Obecnie jest tylko bardziej.
    Pamięta Pan działania PiS przed referendum i akcesją do UE? Większego Hamleta politycznego wówczas w kraju nie było: w zasadzie byli za, a jednocześnie tak bardzo przeciw. GRA z Europą nie opiera się na wartościach, ta GRA nie jest finezyjna, nie jest nawet wyrachowana. To postawa parweniusza, dla którego grubiaństwo jest przejawem siły, który nie wstydzi się własnej zaściankowości i prymitywizmu. Jestem nieogarnięty i co mi zrobicie?!

  10. Ze smutkiem słuchałem prezesa.Kupa nie trzyma się kupy.Tajemnica pójścia do przodu ,kłóci się z cofaniem do tyłu.Może ktoś wytłumaczy o co chodzi panu Kaczyńskiemu?

  11. Osobom co wszystko widzą na biało lub czarno w ogóle niewiele mieści się w głowach.

    Jak ktoś patriota, to musi być – w ich mniemaniu – nacjonalistą (w domyśle szowinistą, a nawet faszystą). A pewnie popiera o. Rydzyka i Putina.

    Jak ktoś opozycjonista to – wg nich – człowiek otwarty,tolerancyjny, b. życzliwy, pogodny 🙂

  12. Kaczyński gra dla krajowych kibiców i światowej ligi nie rozumie. A tymczasem idzie burza. Młode pokolenie będzie miało powtórkę z historii.

  13. Sympatia dla Trumpa wykluczona.

    Jeżeli Prezes zobaczy fotografię zbiorową Wałęsy z Trumpem.
    Wałęsa rozparty w fotelu w charakterystycznej pozie „domagam się admiracji” a Trump za fotelem przychylony do Wałęsy z przymilnym uśmieszkiem admiracyjnym.

    Zgroza i porubstwo.

  14. Dla porządku – niech powtórzę 3 pytania Gospodarza:
    1) czy w PiS naprawdę nie rozumieją co się dzieje z naszą pozycją w Europie, jeśli „tylko my i Węgrzy”
    2) czy Kaczyńskiemu planowanie wymknęło się z rąk, zajechał się w oczywistych sprzecznościach i już tylko buksuje przy ścianie powtarzając w kółko, jak zepsuta zabawka, kilka tych samych frazesów, choć te już nic nie znaczą
    3) czy po prostu sobie żarty robi w żywe oczy mówiąc, że chce Europę wzmacniać.

    Otóż moim zdaniem na każde z tych trzech pytań odpowiedź brzmi: TAK.

  15. Kaczyński na emeryturę. Jest chyba chory, pokazuje się coraz rzadziej, najwyraźniej wymaga leczenia i odpoczynku. Tylko kto na jego miejsce, Macierewicz?

  16. „Nie podoba się pisowiec, będzie rządził narodowiec. Istnieje tylko jedna siła zdolna po odejściu PiS zająć – w bardzo określony sposób – jego miejsce, a stanowi ją ruch narodowy. Kapłani antypisowskiej krucjaty mogą jej jeszcze gorzko pożałować, a także dostać naprawdę ostro w kość i jeszcze zatęsknić za Jarosławem Kaczyńskim i jego partią, solidarnościową z pochodzenia, prounijną, pronatowską, propolską”

  17. Smutne czasy dla lewicowych populistów. Wszędzie dostają baty. Polska zdekomunizowana, Anglia zdekomunizowana, Ameryka zdekomunizowana, teraz czas na dekomunizację Brukseli. Trzeba pogonić stamtąd towarzyszy, którzy doprowadzili Europę do takiego stanu w jakim jest obecnie.

  18. Wasale zupełnie się pogubili w tej układance . „Brak wolności, brak równości, brak braterstwa”. Globalizm okazał się znarkotyzowanym tygrysem, który zjadł tresera i dalej występuje w medialnym cyrku jako cenzor złych wiadomości. Wasal globalizmu pozostawiony samemu sobie, popada w depresje i bierze pożyczki, mnożąc długi i zobowiązania spłat dla przyszłych pokoleń. Tak wyglądają obecne elity pozostawione na pastwie losu przez globalizm.

  19. Żąda Pan od PiS myślenia politycznego?
    W PiS się nie myśli, w PiS się odreagowuje.
    PiS to nie partia, to stan umysłu.
    Umysłu na nie w stosunku do tego wszystkiego, co jest uważane za „elitarne”.
    Skoro elity z czymś się nie zgadzają to jest to dobre i prawdziwe, a jak zgadzają, to złe i kłamliwe.
    Niezależnie czy chodzi o Trumpa, UE, ewolucję, szczepionki czy chemitrails.

  20. Nie tędy droga. Doszukiwanie się logiki lub zgodności z faktami jest wśród tego typu elektoratu (PiS – u nas, czy Trumpa – po drugiej stronie Atlantyku) nigdzie nie prowadzi. Ci ludzie nie potrzebują logiki i zupełnie im nie przeszkadza sprzeczność dzisiejszych i wczorajszych oświadczeń ich przewodników.
    Duży w rytm pewnie udział nowych mediów (zamkniętych baniek na FB, udających świat), pewnie także kiepskiej, powierzchownej edukacji. Z niemałym, zapewne, udziałem służb specjalnych, dążących do destabilizacji państw i instytucji demokratycznych.
    Faktem jest, że gra cała toczy się na prostych, zwierzęcych, emocjach, a to że uczestnicy próbują nadawać im formę ludzkich wypowiedzi, znaczenie ma jedynie marketingowe.

  21. Panie Redaktorze, proszę nie podpowiadać:))) Z tym szefem PiS przewróci się szybciej…

  22. Czy nie sądzi Pan, możliwości myślenia PiS-intelektualistów są mocno ograniczone? „Mission impossible”?

  23. Utopia wymyślona przez Kaczyńskiego nigdy nie miała opracowanej drogi dojścia, jak to utopia. Mialo się zrobić samo, jak w dialektyce historycznej. To opowiastka dla słabszych, którą właśnie miażdży rzeczywistość. Jej intelektualna wartość od początku była zerowa

  24. czyli widmo krąży…

  25. Gubi się biedak bo on tak naprawdę ma tylko jedną sprawę do załatwienia. Co zrobić z wyrzutami sumienia po śmierci najbliższej osoby czyli brata? Wszystko inne jest temu podporządkowane. A może świat musi przestać istnieć bym mógł uporać się z tym bólem, złością, poczuciem winy… po nas choćby potop…

  26. Autor: „Ja też już się trochę gubię”.

    Łagodnie powiedziane.

  27. Projekt niemożliwy z kilku powodów:

    1. „Co rozsądniejsi członkowie …” nie istnieją,
    2. Prezes ma więcej możliwości odsunięcia wybranych albo wszystkich naraz członków swojej partii niz odwrotnie.
    3. Partia bez prezesa przestanie istnieć, bo jedynym celem jej istnienia jest prowadzenie prezesa do władzy i załapanie się na okruszki przy okazji.
    4. Bez prezesa nie jest mozliwe kultywowanie głónych mitów założycielskich partti, tj „zamachu” i kutlu osoby prezesa i jego brata.
    5. Bez prezesa partia musiałaby zajmować samodzielne stanowisko (a nie powtarzać przekaz dnia) w wielu sprawach, a to przekracza możliwości jej członków.

  28. Co rozsądniejsi członkowie PIS. Hmmmm , oryginalne określenie.

  29. W 1934 Ernst Rohm i wierchuszka NSDAP wpadli na pomysł odsunięcia od władzy AH !.

  30. Nie wiem czy nie chodziło tutaj o nobilitację, że oto my i Węgrzy jesteśmy tacy niezłomni, jedyni a może… wybrani? Ogólnie prezes gada dużo i często niestety głupio. To znaczy w swoim mniemaniu oczywiście jest wizjonerem, ale wielu co czyta i słucha jego wypowiedzi zastanawia się „jakie zioło ten gość pali, że tak gada”.

  31. Wiekszosc z nas jest ” ekonomicznymi niewolnikami „. To dzieki nam istnieje obecna cywilizacja. Moze ” kapital ” powinien cos rzucic niewolnikowi od czasu do czasu. Nie mozna podcinac galezi, na ktorej sie siedzi, zabijac kury znoszacej zlote jajka itd itp … Z tym, ze kazda cywilizacja kiedys sie konczy. Ztym optymistycznym / ? / pozdrowieniem. JB.

  32. to się, najnormalniej w świecie, przestaje trzymać kupy.

    Ależ pisoidy tego właśnie się trzymają. Czego innego nie potrafią się trzymać.

  33. Pojawiają się tu dyskutanci o poziomie intelektu właściwym rzęsistkowi -za przeproszeniem – pochwowemu tudzież amebie, wiedza, którą posiadają również sytuuje ich pomiędzy pantofelkiem, a gronkowcem, jakiego bądź koloru.
    I tak np. kilka postów wyżej, „Lider 4” zachłystuje się: „Smutne czasy dla lewicowych populistów. Wszędzie dostają baty. Polska zdekomunizowana, Anglia zdekomunizowana, Ameryka zdekomunizowana, teraz czas na dekomunizację Brukseli (…)”.
    Szanowny „Lider nr 4” powinien jednak trochę się dokształcić (o ile to w ogóle jest możliwe), dowiedzieć się pierwej czym jest komunizm, powinien również zapoznać się – nie twierdzę, że szczegółowo -zapoznać się z historią Stanów Zjednoczonych i znaleźć, choć jedno zdanie potwierdzające, że w USA, kiedykolwiek panował komunizm, no, bo jeśli coś zostało zdekomunizowane, to wcześniej musiało być skomunizowane, komunistyczne. Podobnie rzecz się ma zapewne i z Wielką Brytanią, ona też- według – „Lidera” była państwem komunistycznym, a tamtejsi monarchowie byli pierwszymi sekretarzami brytyjskiej partii komunistycznej, która niepodzielnie rządziła imperium. Ja nie wiem, może coś przegapiłem z tym komunizmem, ale UK? Jestem obywatelem brytyjskim, czytam gazety, korzystam z mediów elektronicznych, biorę udział w wyborach, więc bywam na spotkaniach z politykami i jak do tej pory nie spotkałem wśród nich złamanego komunisty. Otóż autorytatywnie stwierdzam Panie „Lider 4” , iż Pan „pier****, że się żaba goli” (stare lwowskie, batiarskie powiedzonko). Tak jak się żaba nie goli, tak UK nigdy, przenigdy nie panował ustrój komunistyczny i nawet Mauro Rossi – advocatus PiSoli, żeby nie wiem, jak kombinował, to nic tu nie wykombinuje. Twierdzisz Liderze, że Bruksela, to taka Moskwa, jak za czasów ZSRR, a UE, to wypisz wymaluj rzeczony Związek Radziecki. Sprawdź, ale możesz mi wierzyć na słowo-w całej UE panuje kapitalizm, jak jasna cholera. Nie mam pojęcia skąd czerpiesz taką wiedzę, pobrzmiewa mi to trochę Rydzkiem, trochę Kaczyńskim, Korwin-Mikkem. Ja rozumiem, że dla Ciebie Unia, to „lewacy promujący pedalstwo, „dżender”, bezbożność i islam jednocześnie i licho wie co jeszcze. Jednakowoż, żeby brać udział w dyskusji i nie narażać się na śmieszność zapoznaj się z terminem „lewactwo”,”lewak”. Przypominasz mi trochę milicjanta ze starego dowcipu:
    W sali konferencyjnej w pewnej komendzie MO, zebrali się – na rozkaz komendanra – wszyscy podlegli mu milicjanci.
    – Obywatele funkcjonariusze, zarządzam, że od dziś żadnemu z was nie wolno uzywać wyrazów, których znaczenia nie rozumiecie, bo później ludzie kpią sobie z nas, nazywają durniami, analfabetami, powstają kawały na nasz temat. Zabraniam. Czy są jakieś pytania?
    Jeden z milicjantów poprosił o głos. – Pytajcie – rzekł komendant.
    – Obywatelu komendancie, czy to alibi było dom mnie?

    Mauro Rossi spytał mnie kiedyś po czym poznaję, że na blogu wypowiada się pisowiec. Odpowiadam: po „alibi”, ale nie tylko, również po bezgranicznym, bezkrytycznym uwielbieniu Prezesa i określanie mianem lewactwa wszystkiego, co niepisowskie.

    Trzeba pogonić stamtąd towarzyszy, którzy doprowadzili Europę do takiego stanu w jakim jest obecnie.

  34. Gospodarka zrójnowana przez PO jeszcze jakoś się trzyma i wygląda na to, że wytrzyma jeszcze do końca przyszłego roku.Smutne to ale można się było tego spodziewać.Tęsknota za bespośrednim sterowaniem gospodarką w narodzie jeszcze żywa.Równość ,wolność,sprawiedliwość .Zwłaszca wypatrzona równość.Nawet młodzież się załapuje na to,że wszyscy muszą mieć po równo.Powrót w to samo szmbo?

  35. Zupełnie nie rozumiem dlaczego media zapełnia Prezes.
    Osobnik o „wyjątkowych talentach politycznych ” (Sławczan) obnażon terozki przez Szczereka do gółki.
    Przecież on nie mógł by zaistnieć bez Narodku.Wychowanego ,w szybkich abcugach do
    świętości lumpenpatriotycznej.Bezrefleksyjnej i całkowicie interesownej .
    To Narodek powinien podlegać intensywnej analizie i nie mniej intensywnej i nie mniej interesownej indoktrynacji demokratycznej.Oczywiście za pieniadze UE.
    Jedyne pieniadze UE ,które wydane by były sensownie. Oczywiście wprost z Brukseli.
    Bez udziału Agencji ds Narodku,która natychmiast by powstała ,jak zawsze,gdy są pieniadze do przekręcenia.Wydane bezpośrednio podniosą ten Narodek z kolan lumpen patriotycznych do poziomu Narodu ,który ,gdy się wstąpi do głębi…..
    Prezes na gółkę nie jest interesujący

  36. Zastanawiam się nad tym, że ci ludzie, którzy są blisko prezesa i mają z tego profity, maj dzieci, wnuki. Nie zdają sobie sprawy, że jak wszystko rozwalą w Polsce, to nawet ta kasa zarobiona przez nich zrobi się nic nie warta. Nie będą mieli co dzieciom zostawić.
    Tak sobie myślę, czy nie ma kilkudziesięciu mądrzejszych, którzy wyszli by z tego bagna, przestali by mieć większość i może by się opanowali. Dla siebie, dla swoich rodzin.

  37. @anastazja
    5 grudnia o godz. 17:50
    Tym prosze sie nie troskac. Dadza sobie rade. Po to tatusiowie robua za szmaty Prezesa. Dzieci rosyjskiej wierchuszki takze nie troskaja sie o skutki ,,rzadow” swoich tatusiow bo wraz z zagrabionymi przez rodzicieli walorami przebywaja na bezpiecznym ,,zgnilym” Zachodzie i ewentualne skutki ,,polityki” rodzicieli ich nie dotykaja. Dlatego tak skuteczne i powalajace dla rezimu Janukowycza okazaly sie skutki ,,punktowych sankcji” wobec bonzow jego rezimu. W koncu mogli sie znalezc w sytuacji zagrazajacej Ochodzkiemu Ryszardowi – kasa w Londynie a on nie moze do niej pojechac.
    Prosze pamietac, ze perspektywa rzadu PiSu jest BIOLOGICZNA – czas zycia/czas potrzebny J. Kaczynskiemu na ,,zorganizowanie” mu (takze w osobie brata jego) ,,naleznego” miejsca w Historii. Podobnie jak udalo to sie zrobic z pamiecia o marszalku Pilsudskim. Tu komunisci niechcacy dopomogli w tej mitologizacji zohydzajac postac marszalka ponad miare wiec narod na zasadzie przekory tym bardziej uczepil sie mitu.
    Kaczynski jest takze woluntartstycznym nihilista -dla realizacji celu nr 1 bez wahania idzie na ,,wszystko” dlatego realne skutki gospodarcze sa bez znaczenia – wytlumaczy sie, ze tu juz Kaczynski niewiele mogl zdzialac bo ,,tamci-zdrajcy rozkradli wszystko a z pustego nawet On nie naleje”. W razie zagrozenia zmieni sie ordynacje wyborcza a ostatecznisci spusci Obrone Terytorialna i kiboli.
    Cel – Historia. Narzedzie – Nowy Czlowiek, Mit zalozycielski – Smolensk. Dowod – pochowek na Wawelu. Swiadectwo prawdy – stempel od Kosciola.

  38. Zeby pojac „volty kaczynskiego” wystarcz zajrzec do Listow Ateisty i tam przeczytac ;
    „Kilkanaście lat temu Jarosław Kaczyński nie przebierał w słowach mówiąc o początkach Radia Maryja i o założycielu rozgłośni ojców redemptorystów. Oto fragmentem wywiadu, który w kwietniu 1998 r. Jarosław Kaczyński udzielił „Gazecie Polskiej”:
    „Po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL, ma nadajniki na Uralu. W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy pilnują tam jednak dość dobrze (…). Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyczną. (…) Problem w tym, w którym miejscu kończą się pospolici głupcy, a zaczyna zwyczajna agentura”.
    Trzy lata później w kolejnym wywiadzie dla „Gazety Polskiej” Kaczyński tak powie o Radiu Maryja: „Prorosyjskie lobby kwitnie nie tylko po lewej stronie. Funkcjonuje i umacnia się także na prawicy. Jest to słynny paradygmat targowicki, o którym już mówiłem”.

    Paradygmat targowicki. Prorocze słowa, których urzeczywistnienie obserwujemy dziś. Ich realizatorem staje się ten, który przed ojcem dyrektorem 15 lat temu przestrzegał. Swoisty zaiste chichot historii.”