Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka

10.11.2015
wtorek

Uległość, czyli jak daliśmy się zrobić

10 listopada 2015, wtorek,

„Nie straszcie PiS-em i nie straszcie PiS-em – tak powtarzał PiS, strasząc jednocześnie wszystkimi innymi. Czy to PO, czy to genderem, czy to „lewactwem”. A my, „lewactwo”, „lewicowe (czy nawet centrowe, w każdym razie nie prawicowe) robactwo” – daliśmy się zrobić w wała tak cudownie jak nigdy.

Pozwoliliśmy wepchnąć sobie twarze w tradycyjną polską gnojówkę. Uświadommy to sobie, sobie. Daliśmy się zahukać. Pozwoliliśmy sobie, szanowni Państwo, wmówić, że to my jesteśmy agresywni i to my musimy się powstrzymywać, a nie ci, za którymi idzie prawdziwa mowa nienawiści. Oczywiście, że paskudnym i niegodnym byłoby odpowiadać atakującym w tym samym paskudnym duchu, w jakim oni atakują, ale nie powinniśmy byli jak dzieci dać się strollować, zarechotać, zatupać i zawrzeszczeć. Daliśmy sobie, mili państwo, wmówić, że to nasza narracja jest czymś wstydliwym, a nie narracja tych, z których strzyka histeria, zamordyzm i agresja.

W parlamencie nie ma już lewicy: są same prawicowe (nie licząc PSL) partie, a PO, główna partia opozycyjna, to podobnie jak PiS prawica postsolidarnościowa. Ale dla zwycięskich pisowców, którzy w czasie kampanii płakali, że nie są tolerowani, że wypycha ich się z debaty publicznej, to za mało. Tak, tak. Prawicowy Sejm to dla PiS sytuacja niewystarczająca. PO to lewacy, postkomuniści, stojący „tam, gdzie stało ZOMO”, w domyśle – nie żadna opozycja, tylko szkodniki do wytępienia, bo jak inaczej traktować partię zdrajców, kondominiarzy, komoruskich i kogo tam jeszcze. Daliśmy się zrobić jak dzieci. Jak gówniarze.

Daliśmy się Kaczyńskiemu wyrolować za sprawą tak prostackiego wału, że ręce opadają. Naprawdę. Jak można było dać się zwieść kolejnemu „złagodnieniu”, zapewnianiu, że nie zły Antek i toksyczny Jarek będą rządzili krajem, że to dobra jak chleb i puchata jak baranek Szydło będzie premierem, a Jarosław to może coś tam, ewentualnie, od czasu do czasu, doradzi. W końcu, do cholery, Szydło była twarzą tej kampanii. To Szydłowy, nie Kaczyński PiS ludzie wybierali. A gdy się okazało to, co od początku było wiadomo, że jaka tam Szydło – to nikt się po stronie pisowskiej nie oburzył. Co tam demokracja, co tam dobre polityczne zasady. Jaka Szydło, łochy, co wy, nie wiecie, kto za Szydło stoi? Nie kumacie, że to taka taktyka była? Toś frajer! I to cioranie jej publiczne przez Kaczyńskiego, to pokazywanie wszem wobec, gdzie też on Szydło ma i co sobie może z nią zrobić, jeśli zechce, i kogo na jej miejsce postawić. „Ona będzie premierem, ale na moich zasadach”. To po co te wybory w ogóle? Po co ta demokracja, jeśli chodziło tylko o to, by zachachmęcić? Zakombinować? Obejść? Wyrolować? Ale nie, nikt w PiS nie krzyczy, że miał być spokojny, centrowy rząd, a nie, *&^%$#, Macierewicz i Ziobro. Bo tak się robi politykę.

Daliśmy się oszukać tym, którzy w debacie publicznej reprezentują Kościół katolicki i którzy każdą krytykę przeciwko tej instytucji jako „atak”, atakując jednocześnie wszystko, czego Kościół nie popiera, i to bynajmniej nie po rycersku, a jak się da, czymkolwiek, co pod ręką: sztachetą, łomem, kaktusem, ogórkiem. I to daliśmy się oszukać zwykłym szarlatanom, oczajduszom, ciemnogrodzianom i, cóż począć, bałwanom.

Zabawa w Halloween? Niepolski obyczaj (tak jakby choinka była polska), poza tym demony opętują. Demony. Opętują. W XXI wieku. Cholera, tylko wiecie co, wygląda na to, że demony opętują tylko wierzących, więc najskuteczniejsza ochrona przed demonami to, jak się wydaje, zostać ateistą, bo ateistów jakoś demony się nie imają. Ale to tak na marginesie.

Szerzenie tolerancji wśród dzieci? „Homopropaganda”, w dodatku niegodna, bo przeprowadzana pomiędzy niewinnymi dziećmi. Przepraszam, ale gdyby to wobec Kościoła stosować ten typ podłej retoryki, to trzeba by było w twarz biskupom wygarniać, że co to za instytucja, która rekrutuje swoich członków wśród nowo narodzonych dzieci. Która nie argumentuje, tylko każe przyjmować dogmaty na wiarę, pod szantażem ognia piekielnego i anatemy i wmawia, że Bóg jest rodzajem terrorysty, który od stopnia czołobitności wiernego uzależnia, czy zrobi mu z życia kotlet mielony czy nie.

Daliśmy się oszukać jak dzieci. I to komu? Ciemnogrodzianom, tumanom, bałwanom.

Aktor Krzysztof Pieczyński ośmielił się powiedzieć publicznie, że Kościół katolicki „zahipnotyzował” 2 miliardy osób, bo cóż, jeśli zdjąć z Kościoła cechę jego wyjątkowości, którą sam na siebie Kościół chętnie wkłada, to cóż poradzić, faktycznie tak można to postrzegać. Kościół raczej niespecjalnie podważałby stwierdzenie, że w podobny sposób następnych kilka milionów zahipnotyzował, dajmy na to, islam. Kościół ogłosił aktora „opętanym nienawiścią”.

Ach, ci opętani nienawiścią wrogowie Kościoła, którzy chcą go wypchnąć z debaty publicznej. Ten biedny Kościół, który absolutnie nie chce tolerować ateizmu w przestrzeni publicznej, który w usianej krzyżami Polsce nie chce i nie może tolerować choćby kilku billboardów niosących treści ateistyczne. I rozwiązania społeczne, przez który proponowane są niespecjalnie mniej przerażające od wizji rosyjskiego jurodiwego geopolityka Aleksandra Dugina. W „Naszym Dziennniku”, medium, na którego łamach publikuje całkiem sporo polityków PiS, ksiądz Tadeusz Guz tak oto widzi pluralizm w Polsce:

Największą groźbą są oczywiście ideologie neomarksistowskiego genderyzmu. Nowy rząd musi oczyścić szkołę polską, uniwersytet polski i wszystkie instytucje edukacyjne i wychowawcze z deformacji ideologicznych, czy to jest kwestia neomarksistowskiego genderyzmu, czy różnych deformacji moralnych, jak liberalizm, libertynizm, relatywizm czy niszczenie godności Narodu, jego historii, czy też zafałszowywania dokonań polskiego Narodu, poniżanie polskości w niektórych mediach. Należy także powstrzymać falę bluźnierstw czy niszczenia naszej wiary katolickiej i symboli religijnych. To wszystko trzeba po prostu uporządkować w sensie prawno-moralnym. Nowy rząd musi zadbać o to, żeby w najważniejszych instytucjach Państwa nie dochodziło do ideologicznych deformacji…

I dalej:

Dopuszczenie aborcji w niektórych przypadkach w prawodawstwie RP oznacza w sensie duchowego rozumienia prawa, że dochodzi do zdrady polskiej racji stanu, i to w najgłębszej istocie. Powiedzieliśmy, że to Naród jest Suwerenem, zatem zgoda polskiego prawodawcy na uśmiercenie choćby jednego dziecka w łonie matki oznacza zasadniczą zdradę polskiej racji stanu. To jest zabijanie Suwerena, uderzenie w Naród.

Tak, taki Kościół ja też chciałbym wypchnąć z debaty publicznej, tak samo jak wypycha się z niej innego rodzaju ekstremistów. Chcę wypchnąć z debaty ludzi nawołujących do wprowadzenia zamordyzmu opartego na obsesyjnej, katocentrycznej fiksacji. Cała Europa radzi sobie doskonale bez religii w życiu publicznym, ograniczoną do życia prywatnego, aktywną w domach, sercach, duszach – tylko Polska sobie nie poradzi. Polska, w której, jak to powiedział kiedyś ówczesny premier Jarosław Kaczyński, bawiąc na Jasnej Górze, ludzie niewierzący są rzeczą „ekskluzywną”. A słowo „ekskluzywny” bynajmniej nie znaczyło w tym kontekście „luksusowy”.

Tak, takim ludziom daliśmy się oszukać. Tacy ludzie bowiem odwoływali się do wartości przez nas wyznawanych: tolerancji, pluralizmu. Zabrali je nam, wytarli sobie nimi twarze i wyrzucili w tę samą gnojówkę, w którą nas wepchnęli.

Ale nie tylko im daliśmy się oszukać. Daliśmy się orżnąć również tym nacjonalistom na prawo od PiS, którzy wmawiają nam, że nie mają nic wspólnego z nazizmem i faszyzmem, bo nazizm to socjalizm (jak twierdzi Ziemkiewicz), a faszyzm to we Włoszech. Tymczasem salutują sobie salutem rzymskim, malują na ścianach starożytne symbole słońca, kopiują nazistowskie plakaty, maszerują w mundurach centrami miast, a ponad nimi unosi się ten sam smród nienawiści, agresji, prymitywnego odrzucenia, co nad tamtymi, w latach 30. – i rechoczą nam w twarze.

Niestety. Daliśmy sobie narzucić narrację. Pozwoliliśmy sobie odebrać głos. I to komu? Ludziom, dla których demokracja jest tylko wydmuszką. Dekoracją teatralną, potrzebną tylko po to, żeby się pokazać światu. Żeby świat nie potępił jednoznacznie, bo na to, jak intuicyjnie czują, jednak ich nie stać.

I teraz musimy pozbierać do kupy resztki własnej narracji, jeśli ją jeszcze mamy. I nie może to być narracja histeryczna. To musi być narracja rzetelna, taka, za którą stoi żądanie porządnego, europejskiego państwa, które szanuje swoich obywateli, prowadzi z nimi dialog, nie nadużywa wobec nich władzy, nie stawia pod publicznym pręgierzem, nie mydli oczu sekciarską wersją katolicyzmu, nie robi z nich idiotów, nie upraszcza.

Musimy, bo Ciemnogród zrobił z nas popychadła. Bo mu ulegliśmy. Bo zapomnieliśmy języka w gębie i daliśmy się zaszczuć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 61

Dodaj komentarz »
  1. Zgadzam się z argumentacją, ale przepraszam bardzo dlaczego MY daliśmy się oszukać. Ja się nie dałam , a Pan? Myślę, że wielu nie. Młodzi, którzy zagłosowali na PiS nie pamiętają kampanii wyborczej 2005 r. – to było 10 lat temu. Wielu z nich albo było za młodych albo w ogóle nie interesował się polityką. Nie pamiętają, że Prezes zrobił dokładnie ten sam numer i wygrał. Co by o Panu Prezesie nie powiedzieć, uważam go za najbardziej skutecznego polityka polskiej sceny politycznej. To tylko o nas , społeczeństwie polskim źle świadczy. Adolf Hitler wykorzystał konstytucję Republiki Weimarskiej do zdobycia władzy dokłądnie w ten sam sposób. Co więcej uprzedxzał co zamierza zrobić. Podczas wywiadu przed wyborami w 1932 r. powiedział mniej więcej coś takiego, że konstytucja zawiera podstawowe zasady wspólżycia społecznego obowiązujące w danym społeczeństwie. Jeżeli te zasady przestają odpowiadać większości nie zmienia się państwa, zmienia się konstytucję. Nie sądze by większość chciała żyć w państwie stworzonym przez Pana Prezesa. Jestem przekonana, że większość zapomina o podstawie polityki – partia idzie zdobyć władzę by wprowadzić zmiany obowiązujące wszystkich, zgodnie z wlasną wizją państwa. Ciekawe ilu ludzi zadało sobie trud by sprawdzić jak wygląda idealne państwo Pana Prezesa? I na ile jest onbo zgodne z ich wizją. Myślę, że wielu będzie ardzo zaskoczonych. po fakcie. Ja nie. I tylko przykro mi, że Polacy tak mało znają się na funkcjonowaniu demokratycznego kraju, że tak łatwo nimi manipulować, wiedza polityczna naszych wspołobywateli jest tak znikom, że spokojnie możemy nazwać się zaściankiem. Trzeba po prostu powiedzieć sobie w twarz, że rządzi większość, ale nie moja/nasza. To my obecnie jesteśmy mniejszością. A biorąc pod uwagę radylkalizm haseł Kukiza i Korwina Mikke oraz ich elektoratu, będziemy w coraz większej mniejszości.

  2. Przepraszam za literówki

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Panie Ziemowicie nie ma co histeryzować. Podziękujmy PO. Czy to nie sam Donald zapowiadał ,,rozliczenie IV RP”, z bólem rozliczono Kamińskiego – niestety wykonanie wyglądało na typowy ,,tryb wyborczy” no ale 7 lat to za mało było? Jak na rozmiary opisywanych ,,zbrodni” żałośnie słabiutko to wyglądało. Od 2010r PO miało swojego prezydenta – przedtem L. Kaczyński ,,nie pozwalał” tknąć SKOKów. Co zrobiło? Niewiele. Efekt? Gigantyczna afera finansowa za którą MY zapłacimy,a która teraz NA PEWNO nie znajdzie epilogu sądowego.
    Ktoś powiedział ,,moja siostra szukała 3 lata pracy, teraz zarabia 2300zł. jak ma żyć, jak kupić mieszkanie?” ,,Niech zmieni pracę i weźmie kredyt” Tyle miał do powiedzenia (bo jeszcze więcej powiedziały plecy pokazane pytającemu po tej odpowiedzi) skądinąd całkiem przyzwoity prezydent Komorowski.
    Nie wspomnę o ,,zapomnianych” zegarkach wartych równowartość ponad rocznych zarobków tej ,,dziewczyny 2300zł”. Ciekawym czy jakby Pan ,,zapomniał” wpisać coś takiego czy by Pan się wyślizgał. Panowie Nowak i Kamiński (szczególnie odrażająca ale i obrażająca wyborcę postać) ,,zapomnieli”. Pamięta Pan rozmowę jaką pan Nowak miał z wiceministrem finansów co by ,,rozproszyć” kontrolę skarbówki? A ile osób, ile firm ta sama skarbówka zniszczyła bo ,,zataili” 1000zł?
    Ludzie pamiętają rechot ,,państwowca” Kwiatkowskiego ,,gdyby ludzie wiedzieli…”. Wiem – wiedza ta została zdobyta w niegodziwy sposób, może nawet na zlecenie PiSu? Ale czy gdybym pozyskał informacje, że kiełbasa, którą Pan lubi jest robiona z padłych zwierząt (abstrahuję czy nie jest Pan wegetarianinem) to SKORZYSTAŁBY Pan z niej? Czy twardo ją zdeprecjonował bo ją pozyskałem nielegalnie?
    Ludzie zajrzeli ,,do kuchni władzy” i dostali odruchu wymiotnego.
    To jest te 10 decydujących procent. Tylko 10%!. Bo PiS mający znamiona sekty zawsze na te żelazne 25% może liczyć. Wiem – to sporo. Ale wielu z nich to nie są religijni maniacy, to nie są nacjonalistyczni dewianci. To są ludzie zwiedzeni przez PiS a będący ,,owocem sukcesu” transformacji. Ci ludzie to ,,nieudacznicy”, ,,lenie na socjalu” gdy tymczasem są częstokroć ciężko pracujący ale dlatego, że mieszkają w Łapach czy Mordach ich pracodawca uważa, że najniższa krajowa + 200zł pod stołem oraz 5 dni urlopu w roku w zupełności im wystarczy. Po czym słyszą w telewizji jak to jest super ,,bo mamy Pendolino”.
    Nawet do tych 50% co nie poszli będących głównymi sprawcami sukcesu PiSu trudno mieć pretensje. Ile razy zostali oszukani? Sam mogę powiedzieć, że jedynym powodem dla którego poparłem A. Kwaśniewskiego w 1995r była jego obietnica, że konkordatu nie podpisze. PODPISAŁ. Może trochę bardziej szeroko pojmuję wyświechtane określenie ,,obowiązek obywatelski” dlatego chodzę głosować ale rozumiem, że wielu osobom nie chce się grzebać w tej kupie gnoju jaką jest polska polityka. Poza tym za bardzo styrani pracą na ,,bezprecedensowy sukces naszego kraju” u dobrodziejów ludzkości czyli panów pracodawców. Brak im wolnych mocy przerobowych na studiowanie gazet i szukanie ukrytych sensów.
    W tym roku za to pierwszy raz głosowałem bez niesmaku bo pojawiła się Partia Razem. Ale czy przetrwa do 2019r?

  5. Ależ to WY, w mediach, a nie my, posłuszni czytelnicy, daliście się wmanipulować. Przejęliście ich język i narrację już dawno i trwa to do dziś.
    Przykłady ? Typowy tytuł z polskiej prasy, w tym Polityki, po sukcesie partii Razem podczas tej żałosnej debaty : „Kim pan jest panie Zandberg?” – jak widać stare zwyczaje demaskowania wroga trzymają się świetnie. Palikot był „błaznem polskiej polityki” bo „posuwał się za daleko” w krytyce kościoła. Przez ostatnie 20 lat nie było dnia żeby sobie nie można było poczytać nowomowy, pełnej słow kluczowych : miłość do USA (i CIA z Kiejkut), chcemy tarczy, Putin-Rasputin, młodzież „narodowa”, etc etc
    Jak sobie pościelesz… teraz możecie sobie co najwyżej podejmować pod nogi Ojca Dyrektora.
    Jak sobie pościelesz….

  6. Ja ciągle mówię, że w Polsce na wybory chodzą tylko ludzie uwielbiający grę w durnia w roli durnia.

    Jeśli już cytujemy konstytucję, to ja też zacytuję, by wykazać, gdzie ta gra w durnia się zaczyna:

    Ordynacja wyborcza w wyborach do sejmu wykluczając z wyborów obywateli niezależnych od scentralizowanych oligarchii partyjnych gwałci wszystkie poniższe prawa podstawowe obowiązujące formalnie w Polsce:
    *******
    +Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167)+

    Artykuł 25
    „Każdy obywatel ma prawo i możliwości, bez żadnej dyskryminacji, o której mowa w artykule 2, i bez nieuzasadnionych ograniczeń:

    a) uczestniczenia w kierowaniu sprawami publicznymi bezpośrednio lub za pośrednictwem swobodnie wybranych przedstawicieli;

    b) korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego w rzetelnych wyborach, przeprowadzanych okresowo, opartych na głosowaniu powszechnym, równym i tajnym, gwarantujących wyborcom swobodne wyrażenie woli;

    c) dostępu do służby publicznej w swoim kraju na ogólnych zasadach równości”

    ********
    +++ Konstytucja RP +++ definiuje demokrację i prawa polityczne obywateli w ich klasycznej formie.

    W Artykule 4, Punkcie 1 i 2 Konstytucja określa Zasadę Suwerenności Narodu w brzmieniu:

    „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.”
    „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.”

    [podkreślmy – poprzez swoich przedstawicieli a nie przedstawicieli koncesjonowanych medialnie partii politycznych]

    Artykuł 32.2 – Zakaz Dyskryminacji:

    „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

    [Więc dlaczego bezpartyjni i stowarzyszenia lokalne niezależne od central partyjnych mają w Polsce status pozbawionych praw wyborczych podludzi?]

    Artykuł 96.2 – Reguły demokratycznych wyborów do Sejmu:

    „Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.”

    [Tutaj zasada powszechności i równości wyborów w wyborach do Sejmu jest całkowicie pogwałcona]

    Artykuł 99.1 – Zasada Biernego Prawa Wyborczego:

    „Wybrany do Sejmu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.”

    [Tak jak w PRL-u również i dzisiaj mogę sobie tym prawem tylko tyłek podetrzeć]

    Artykuł 31 Punkt 3 – Zasada Nadrzędności Konstytucyjnych Wolności i Praw:

    „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
    Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

    [Jakim prawem ustawa Kodeks Wyborczy łamie powyższe zapisy konstytucji oraz gwałci istotę wolności i praw polskich obywateli wykluczając ich całkowicie z procedur demokratycznych?]

  7. Pis taki zly, niedobry ??? i wygral,…. przeciez to oznacza ze Platforma jest jeszcze gorsza. Wyborcy tak to widzieli i zadecydowali.

    Krytyka nowego rzadu jeszcze przed objeciem przez nich wladzy jest po prostu nie przyzwoita.

    PO przeglala wszystko bo przez 8 lat nic pozytywnego dla Polski nie zroblili. W kazdej z makro kategorii Polska jest obecnie w znacznie gorszym polozeniu niz byla w 2007. A dzinnikarstwo pomagalo Platformie pasozytowac na polakach. To fakt. Nigdy nie bylo oceny pracy rzadu. PO nie miala ani planu ani strategii. Nawet po 8 latach nie wiedzieli po co maja wladze. A ich wodz nadzelny dyktator Donek Tusk zdezerterowal.

    Dziennikarstwo jest wspolwinne ze PO przegralo.
    Nikt nie zaszkodzil PO tak jak dziennikarstwo. Od umilowanego Donka niczego nie wymagali a jedyna kwalifikacje ktora on rzekomo mial to ‚lepszy of Kaczynskiego’.
    Wasalskie wobec PO dziennikarstwo przyjelo stanowisko any-polskie i anty ludzkie. Widzac w Donku Tusku ktory nawet kioskiem Ruchu nie kierowal przywodce Polski i narodu bylo skandaliczna antypolska postawa przez media. Wiemy Donek Tusk placil zaprzyjaznionym mediom pieniedzmi podatnika. Co bylo nie przyzwoite i nielegalne.

    Media przez 8 lat wychwalali Donkowe pasozytnictwo na polakach. Kazdy polak stracil po 8 lat z zycia. Dzieci obraczone Donkowym dlugiem publicznym stracily cale zycie. Przyszle pokolenia nie maja po co sie rodzic.

    Liczac po cenach gruntow rolnych i pod zabudowe dezerter Donek przlajdaczyl ¼ Polski ! Tak, tyle kosztuje donkowy dlug. ¼ Polskiego terytorium.

    I Donek zedezerterowal za co powinien byc scigany listem gonczym. Cala nadzieja w PIS aby spwawiedliwosci stalo sie zadosc. Ale szkod nie da sie odwrocic.

  8. Mistrzowski e nawiązanie do „Uległości”!

  9. niestety…na pocieszenie powiem, ze po 4 latach PiSu dolar bedzie po 10zl i znowu emigranci na wakacjach z Ameryki poczuja sie jak paniska w Polsce

  10. Kto się dał wyrolować, ten się dał. Nie lubię takiego pisania: daliśmy się. Przepraszam, ale ja nie miałem złudzeń od samego początku i próbowałem wybić mrzonki z głów niektórym znajomym, z różnym wynikiem. Co ma być, to będzie, nikogo i niczego się nie boję, za wyjątkiem Pana Boga, a już na pewno nie Kaczyńskiego razem z Dudą, Szydło i kim tam jeszcze.

  11. Czytelnicy Polityki nie głosowali na PiS, więc te narzekania są nie na temat. My, elektorat Polityki, nie daliśmy się ‚zrobić’. Tyle że jest nas niewielu w skali kraju. Część narodu nabrała się na finansowe gruszki na wierzbie i tyle. Za kilkanaście miesięcy im przejdzie. PiS nie zmieni konstytucji, więc katastrofy żadnej nie będzie.

  12. Ziemek, zgadzam się całkowicie. Jedyna rzecz to gdzie jest i gdzie była lewica ? Przecież SLD i partia Palikota tak naprawdę nie mają nic wspólnego z lewicą . A PIS przejął retorykę lewicową oraz prawicową.
    Pozdrawiam z Zako

  13. Te, miglanc ze zdjęcia, coś ci się pokićkało: nie wskazujący i duży, tylko wskazujący i mały.

  14. @Sławczan. Podzielam w pańską diagnozę przyczyn sukcesu PIS, z wyjątkiem wyrozumiałości dla połowy uprawnionych do głosowania obywateli, którym los Polski jest obcy. Jakie oni mają poglądy, wszyscy a-polityczni ? w jakim są wieku ? co robią, z czego żyją, czy płacą podatki, czy korzystają z NFZ, czy mają dzieci w szkołach – aż tylu wyjętych z systemu ? bo jak inaczej rozumieć obojętność wobec tego, co się dzieje ? Sterani pracą, czas spędzają na zakupach w centrum handlowym, grillu i przed telewizorem. Jeżeli odmowa udziału była uświadomiona, to dotyczyło to nader szczupłego grona.
    Ja też głosowałam na Razem, nie dlatego, że koniecznie podzielam ich wszystkie poglądy, ale dostrzegam w nich nową jakość homo politicus, i chciałam, aby ta jakość była widoczna w sejmie. Mówią bez zacietrzewienia, bez szaleństwa i fanatyzmu w oczach. Argumentują. Mają kręgosłupy. Są wykształceni, śledzą nowe prądy.
    Mam nadzieję, że się rozwiną, a nie tylko przetrwają. I mam też nadzieję, że nie trzeba będzie czekać na 2019 rok.
    Redaktor za bardzo się przejął. Ta banda oszołomów, która zabiera się za rządzenie w warstwie ideolo, doprowadzi ten rząd do śmieszności szybciej niż sobie wyobrażamy. Nie pomoże „własny” prezydent, bo ten nygus nic nie wie o sprawowaniu władzy, która została mu dana do bezradnych acz ponoć niezłomnych łapek. Ale śmieszność ma tez swoje granice, może on w końcu je dostrzeże i zacznie być prezydentem, a nie kukiełką Kaczyńskiego. Wszystko przed nami. W razie czego skrzykniemy się i urządzimy jaki rokosz czy co.

  15. Wszystko to racja….ale; pisze Pan:” Oczywiście, że paskudnym i niegodnym byłoby odpowiadać atakującym w tym samym paskudnym duchu, w jakim oni atakują,…..”
    A to właśnie dlatego, że hołdowanie tzw. polityce miłości mamy to co mamy.
    Sami sobie taki los zgotowaliśmy. Chyba nie muszę tego uzasadniać – działania w paskudnym duchu, okazały się w 100%% skuteczne.
    Sami jesteśmy sobie winni – nikt nie pokona szulera, grając uczciwie.

  16. Lewica, pod przewodnictwem Millera, od dawna obrała fałszywy kurs na podkreślanie duopolu PiS – PO i stawianie pomiędzy tymi partiami znaku równości. Zamiast szukać porozumienia z wszystkimi siłami anty-PiS, Miller próbował nawet w pewnym momencie podlizywać się Kaczyńskiemu. Tymczasem PiS robił swoje, wyrugował z segmentu społecznego lewicę i zabrał jej, wydawałoby się żelazny, elektorat. Efekt – PiS pożarł lewicę i pokonał PO. Radujmy się bracia przenikliwością wodza lewicy.

  17. Z.Szczerek odleciał.
    Wrażliwy .
    Macka już nie zamierza galwanizowac.
    A ja nie odleciałem.
    Tu stoję.
    Razem z RAZEM.
    Szczerek puknij się jeżeli masz w co się puknąc i stań.

  18. Mily Gospodarzu.

    Polacy zachowuja sie tak jak ekstremalni alkoholicy, ktorzy wypieraja swoje uzaleznienie i odmawiaja jakiegokolwiek leczenia. Mentalnosc wsiowego glupka-alkoholika i pseudocwaniaka. Takich akoholikow juz sie nie leczy. Pozostawia samym sobie. Albo zdechna w rynsztoku albo sie pozbieraja i zaczna zycie od nowa. Juz raz stracilismy niepodleglosc tylko i wylacznie z wlasnej winy. Zadnej refleksji, chocby szczatkowej analizy. brak wiedzy, umiejetnosci oraz checi wyciagania wnioskow z historii. Nic dziwnego, ze cywilizowany swiat nas ignoruje i bedzie to czynil nadal. Nie bedzie dobrze w kraju rzadzonym przez zdewocjonowanych polglowkow u ktorych tylko to za wszytko zdrowie co im ksziadz w kazaniu powie kierowanych przez najgorszej masci hipokrytow z tak zwanymi tytulami profesorskimi. Koprofagi w sadawnictie i prokuraturze, hipokryzyjna i niemoralna etycznie wierchuszka we wladzach ochrony zdrowia i samorzadie lekarskim, idiotyczna polityka zagraniczna, zideologizaowana edukacja to tylko czubek gory lodowej. Tego sie nie da wyleczyc. Trzeba zostawic bez interwencji. Samo padnie. moze ludzie sie wreszcie obudza. jesli nawet wskutek zamieszek ktos ciezko oberwie to dla prawie czterdzestomilionowego narodu bedzie tylko statystycznym ulamkiem promille. Nie ma sie czym przejmowac.

  19. Ryba1968 ma rację. Kto ujął za tymi ciężko pracującymi za marne pieniądze? Nikt!
    PiS poszedł po bandzie i wygrał tj. do żelaznych 25% dobił 12% skrajnie populistycznym programem. Tylko tyle !!!
    Już widzę, jak wierzba na której obrodziły wszelkie owoce krajowe i egzotyczne w ilościach oszałamiających, załamuje się pod ich ciężarem.
    Brak realistycznej lewicowej alternatywy, obudził endeckie demony przeszłości.
    Zawiódł chciwy polski biznes i bezideowa klasa średnia. Im jest bardzo dobrze w RP3.
    Wyzysk gwarantowany bez ograniczeń.
    Można lud roboczy wyzyskiwać na potęgę (nie płacimy za nadgodziny, śmieciowki itd itp). I tak bez końca.
    Partia nieżywych schabów sama się wykończyła. Tak jest!
    Lekarstwa PiS są moim zdaniem dużo gorsze od choroby, którą mają leczyć.
    Jest tam pełno irracjonalnego klientelizmu oraz obiecanek, które mogą wysadzić polską gospodarkę w powietrze.
    O klerykalizmie wolę nie wspominam.
    System nakazowo-zakazowy dyktowany przez Nadpapieża Rydza Nieśmigłego oraz spółki.
    Kiedy zakazany zostanie handel w niedziele?
    Do tego dochodzą możliwe perturbacje w relacjach z sąsiadami ze wschodu i zachodu.
    Nawet olali interesy Grupy Wyszehradzkiej i nie będzie polskiej delegacji na Malcie, bo pewnie boją się o fundusze z EU i wolą nie podpaść RFN.
    To już szczyt koniunkturalizmu i słabego kręgosłupa.
    Pozdrawiam,
    Claudio

  20. Panie redaktorze, pełna zgoda co do oceny rządów PO, ale ja nie dałem się oszukać. Moja ocena kadencji PO jest zbieżna z odczuciami @Sławczana. W poprzednich wyborach głosowałem na PO, ale nie dlatego bym pałał do niej jakąś szczególną estymą, lecz głównie przeciwko PiS. Teraz oddałem głos na partię Razem.

  21. Boli, co? Mnie też. Przeraziłam się jak Duda wygrał, to był dzwonek alarmowy. Zgadzam się z Rybą, jacy MY? Prędzej by mi ręka uschła niż bym zagłosowała na PiS, nie ma takiej siły która by mnie do Kaczyńskiego przekonała. No, ale wniosek jest jeden, polskie społeczeństwo jest głupie, o wiele głupsze niż człowiek myślał a prezes zrobił na tym doskonały interes. Zagrał a jego wyborcy zatańczyli jak chciał. W najgorszych snach nie przyśniłoby mi się że Ziobro i Macierewicz znowu będą na stanowiskach. Obawiam się jak teraz Polska będzie wyglądać na arenie międzynarodowej wymachując szabelką na prawo i lewo. I co zrobią z krajem. Wstyd, dramat i katastrofa. Widać że naród który nie pamięta swojej historii będzie ją musiał powtórzyć.

  22. Sławczan wyczerpuje wyliczanie win i zaniechań PO – racja, że lud miał dość. Jednak uważam, że głównym budulcem sukcesu PISu było ich (na razie hasło) 500 zł na dziecko. Głosowaliby na samego Breżniewa, gdyby przebił tę ofertę.
    Czy pozostanie hasłem – pożyjemy, zobaczymy. Zrobią wszystko, by jakoś, na udziwnionych warunkach zawężonej grupie to wypłacić.

  23. Panie Ziemowicie 99% zgody. Brak zgody z przedostatnim akapitem, w którym z resztą sam Pan sobie przeczy, a w zasadzie retoryce całości.
    Należy skończyć z rzetelną narracją. Narracja powinna być prosta jak budowa cepa: Cały ten PiS, podobne popłuczyny ok Kukiza i Korwina, ONRy, NOPy, sropy, marsze niepodległości, homofoby, kibole, białe siły, skryte fascynacje Adolfem i Władimirem Władimirowiczem, i przede wszystkim Kosciół: do jednego wora. A jak im się w jednym worze nie podoba: trudno. To ich problem, nie nasz.

  24. A juz myślałam, ze coś przegapiłam, bo po wyborach przestałam tym bardziej oglądać tv, więc mogłam przegapić to desygnowanie – proszę tworzyć rząd, oto pani powierzam etc… Dzięki, że mnie Pan oświecił w tej materii i jednak nic nie przegapiłam… Rację maja ci Państwo piszący – niekoniecznie daliśmy się oszukać, przecież to było jasne od początku, że zrobią wszystkich w konia… Ale retoryka tego artykułu musi się posługiiwać pewnymi odniesieniami.
    Bismarck mówił, że ludzie nie powinni wiedzieć, jak sie robi kiełabasę i politykę. Dobrze mówił.
    Straszny mam żal (czy pretencje, czy jeszcze coś) do PO, że mając wszystko tak prostacko dała sobie odebrac wszystko. Zamiast sprowadzić najlepszych PR-owców, dali się zwieść domorosłym pętakom, którym trzęsą się portki, jak zawieje wiatr historii i ugrywają swoje szemrane cele, zamiast Polske mieć na uwadze lub chociaż wygraną w wyborach! Zgadza się, dla mnie też ten Misiu to wybiitnie negatywna postać. Wallenrod jakiś… Ciekawe, że my, zwykli ludzie, to widzimy, a tam na górze tego nie widac… Czary jakies czy co? Dużo jest gorzkich obserwacji, za duzo. Głosowałam na lewicę, choć nie lubię tych niektórych tam ludzi, ale żeby byli w sejmie… Też pojechali… Daj Boże, aby pojawiła się jakaś nowa lewica. 🙂
    No i wizerunek naszego społeczeństwa… szkoda gadać…
    O nierządne królestwo i zginienia bliskie…

  25. Jedyna prawica w sejmie to Nowoczesna. 500 zł na dziecko, dokładanie podatków, utrzymywanie i dokładanie nowych przywilejów to mało prawicowe poglądy.

  26. Panie Ziemowicie – „winą” ludzi kulturalnych jest to, że brzydzą się nienawiścią i agresywnym radykalizmem. Stąd to myślenie i to, że tyle osób dało się uwieść tej narracji, której reprezentantami jest prawica i kościół katolicki (oczywiście polski). Grzechy PO wymienił Pan w artykule w Gazecie Wyborczej pt. „Oskarżam”, tak samo jak lewicy i każdej strony naszego politycznego tygla. Słusznie!
    Każdy wie, że PO popłynęło, odpłynęło i zatopiło się samo. Wiadomo było to już w pół roku po poprzednich wyborach parlamentarnych. A lewica w swoim rozleniwieniu demokratycznym dała się schwytać w pułapkę własnego egocentryzmu. To wszystko prędzej czy później odbije się naszemu cudnemu Narodowi (pisownia rodem z „Naszego Dziennika”) czkawką. Czkawka to nasza ewolucyjna scheda po rekinach, która może nas tak wymęczyć, że po niej chce się wyłącznie spokoju i snu, a w towarzystwie przynosi wstyd (wyobraża Pan sobie czkającego przed ołtarzem księdza?).
    Może czas żeby lewica nauczyła się także retoryki i stała się bardziej sofistyczna? Kościół się w tym ćwiczy od wieków, prawica z PiS także (warto prześledzić zmiany w wizerunku pani Szydło – stojący pies ze zbitą twarzą na początku kampanii, mizerna gestykulacja, a potem uśmiechnięta elegancka kobieta z broszką w klapie i kolorowych szalikach dzisiaj). Te wszystkie triki trzeba poznać i nie wstydzić się ich stosowania.
    PiS z Prezesem Tysiąclecia na czele zmierzał do władzy konsekwentnie, w sposób wykalkulowany przez lata.
    Wiwat narodowy socjalizm – i piszę to z przekąsem.

  27. Świetny, z pasją, jak to u red. Ziemowita, tekst. Jeszcze pobrzmiewa mi jego artykuł „Oskarżam”, zamieszczony w Wyborczej. Bez paniki, jak to było na plakatach PIS-u, „damy radę”. Olewka i śmiech, jak za komuny, 1/5 uprawnionego elektoratu popiera to dziadostwo !.

  28. A może trzeba przyjąć, że takiej Polski chcemy. Taki naród. Dlaczego uzurpujemy sobie prawo do decydowania, jaka ma być Polska? Ludziom się podoba Kaczyński, Macierewicz, Ziobro i Kamiński.

  29. Nie. Ja się nie dałem zrobić w konia, PiS znam od podszewki, wiedziałem, że idzie wielka zmyła, i wiedziałem też, że Pis – owi to się uda. A to Polska właśnie! Społeczeństwo nie potrafi zrozumieć prostego przekazu w wiadomościach, a ktokolwiek miałby liczyć na to, że takie Pisowskie triki zostaną na czas obnażone i rozpoznane. Widziałem testy gimnazjalne – młodzież rozwiązuje jakieś zagadki w komiksach, na swoją wypowiedź mają kilkanaście linijek, sposób porozumiewania, w tramwajach, autobusach, sklepach to już forma jakiegoś zredukowanego do prostych wykrzykników i krótkich zdań oznajmujących dialekt, jak z czasów, gdy próbowano opanować ogień. Literatura? Mało kto coś czyta, młodzież to już absolutnie. Moi młodzi siostrzeńcy zastali mnie pewnego razu z książką – „Wujek co ty robisz”? – padło pytanie. Czy w takiej mentalnej degrengoladzie społeczeństwa może dziwić, że ludzie dali się nabrać na takie tanie chwyty? Mnie to nie dziwi. W Polakach są nieprzebrane pokłady autodestrukcji. Uwielbiamy się niszczyć, sytuacja zbliżona do normalności, jest dla Polaków nienormalna, to jest coś bardzo nie tak, gdy jest w miarę dobrze. Ciągle w naszym społeczeństwie nad myśleniem racjonalnym wielką przewagę mają emocje, zapamiętanie. Ciężki czas przed nami. Jeszcze wszystko na dobre się nie rozpoczęło, a mnie już jest niedobrze i jak siłą rzeczy czytam to co czytam, skręcają mi się trzewia. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie Polski za 4 lata pod rządami Pis – u ale to będzie już całkiem inny kraj…

  30. Dobry tekst. Dodałbym, że to dopiero początek i będzie znacznie gorzej: PiS „reaktywacja” jest skuteczniejszy – w latach 05-07 zaatakowali Trybunał dopiero po ośmiu miesiącach (i odbili się od TK), dziś Prezydent paraliżuje prace Trybunału bez wielkiego rozgłosu już na początku kadencji.

    Młodzi zaś w 60% głosowali na PiS/Kukiz/Korwin, co jest jakąś mieszanką infantylności z analfabetyzmem.

    Mamy więc zdeterminowaną grupę gotową zdemolować system i wielką grupę wyborców łykającą bez zmrużenia oka obietnice rozdawnictwa pierdylionów PLN. To recepta na klęskę.

  31. Panie Szanowny. Co Panu nie teges? Rzund jakiego nie bylo od wiekow. Antoni Wspanialy, Slodki Zbyszek, Czujny Mariusz, Splaszczony Blaszczak, Genialny Szyszko, Boski Gigant Intelektu Jurgiel, Santo Subito Gowin i na koniec najwazniejsza Beata SZ. Nad tym wszystkim czuwa Niezlomy, Trardy, Mezny i Oddany Santo Padre Prezydent Andrzej Duda „PADlina”. A w odwodach stoja koledzy Richard Lwie Serce Czarnecki, no i dawne kundelki PSL-u Kuzmiuki i Wojciechowskie.

    Gites bedzie. Mowie Wam Moi Genialni Rodacy

  32. straszne jest to, ze zaczadzenie i zasyfienie Polski pozostawi swoj slad na wiele lat. Juz widze te pomniki, krzyze, procesje, miesiecznice, miejsca meki, zabobony, gusla…Zaraz beda zmieniac nazwy ulic, placow, juz powstaja kiczowate makabreski w calej Polsce. Wstyd, wstyd i obciach, i to nie ma nic wspolnego z patriotyzmem.

  33. Mówili, że jak wygra PIS, to wyjadą z kraju. A nawet się nie spakowali? To musi być fascynujące doświadczenie, ogłaszać wszem i wobec, że jest się idiotą.

  34. Jaaasne, czytelnicy Polityki sa uswiadomieni, reszta narodu jest glupia i nie wiedziala na kogo glosuje…pyszne.

  35. Polskę trzeba kochać, mawet jeżeli jest to miłość matki do niedorozwiniętego dziecka.

  36. Całkowicie się z Panem zgadzam.
    Mleko się rozlało. I albo się weźmiemy w garść i zorganizujemy w społeczeństwo obywatelskie. Albo nas czeka białoruska demokratura w czarnym sosie.

  37. Mam pytanie. Dlaczego zawiedzeni rządem PIS czują się wyborcy PO i dziennikarze którzy byli przeciwni PIS? Jakoś na Waszym portalu nie ma wpisów PIS-owców którzy czują się zawiedzeni. To kogo PIS zawiódł składem rządu? PO? No to chyba oczywiste! Przecież PO nie mogło oczekiwać że PIS powoła do rządu Panią Kopacz. I chyba nikt nie oczekiwał że rząd PIS będzie się podobał zwolennikom PO? Mimo, że nie głosowałam na PIS nie rozumiem „zawiedzionych nadziei” dziennikarzy „Polityki” i zwolenników PO. Bo jak PIS może zawieść kogoś kto nie oddał na niego głosu? Może warto by przeprowadzić sondaż wśród zwolenników PIS czy czują się zawiedzeni składem rządu? A może im skład rządu odpowiada? W końcu to Oni wybrali tych posłów którzy dzisiaj rządzą.

  38. Ja chciałbym tylko dodać od siebie, że też nie dałem się oszukać.
    I jeszcze to, że mam nadzieję, że projekt pisowski reformy sądów trafi przed Trybunał Konstytucyjny i zostanie bezwzględnie wymięty i wyrzucony do kosza.
    Ten projekt, według którego minister ma prawo decydować o składzie ławy sędziowskiej, jest zamachem na ideę państwa prawa.
    Niestety autor ma rację, ja bym dodał jeszcze tylko jedno – idee wolnościowe się zdezawuowały, nie tylko przez słabe nauczanie WOS – u w szkołach, ale także przez to, że środowiska je promujące straciły swą wyrazistość i nie dostosowywały swego przekazu do dzisiejszych czasów. Nie skupiały się na tym, co ważne, a ogólnikowo straszyły pewnymi nieznanymi już demonami. Nie rozwodzono się przy tym nad ich istotą i taki oto mamy efekt. Tłumy nic niewiedzącej młodzieży głosującej na kogo popadnie, byle tylko się wyżyć.

  39. Niestety przeznaczenie 90 godzin w roku na obowiązkową religię robi swoje. Młodzi są ogłupieni i nawet Ci wydaje się bardziej postępowi, nie wyobrażają sobie niereligijne szkoły.
    Ja jestem absolutnym przeciwnikiem Kościoła – rzecz jasna takiego jaki mamy dzisiaj, całkowita degrengolada.
    Niestety polska młodzież ogłupiona ciągłymi zmianami programu szkolnego i głupawymi testami. Z mózgami przerobionymi na bezkształtną papkę, nie dająca rady odczytać prawdziwego sensu słów, nie jest w stanie przeciwstawić się tej ogłupiającej fali bezmyślnej hołoty.

  40. Co do ostatniego akapitu tu się nie zgodzę.
    Potrzebna jest praca u podstaw, rzetelna narracja nie przebije się do tak ogłupiałych jak w naszym społeczeństwie głów. Miliny osób czytających Fakt i SuperEkspres nie są w stanie pojąć tak złożonej retoryki, przez zbytnie ogłupienie bablaniem uproszczonym. Niestety Kościół przypomina ten z opowiadań J. Piekary z serii „Ja. Inkwizytor” i należy to unaocznić, nawet posługując się uogólnieniami i ostrzejszym językiem zdyskredytować Kościół w oczach społeczeństwa, uciekając się przy tym niestety niekiedy do mniej wyrafinowanego języka i metod.

  41. Panie redaktorze, co do desygnowania premiera, to prawda że Prezydent desygnuje premiera przed pierwszym posiedzeniem Sejmu, ale to pierwsze posiedzenie mogloby się odbyć nawet 24 listopada. Pan Prezydent RP ma więc dużo czasu. Co prawda nie spodziewałam się, że skłąd rządu zostanie podany przed pierwszym posiedzeniem Sejmu – w końcu expose premiera musi zostać wygloszone w ciągu 14 dni od pierwszego pisiedzenia Sejmu. Jeżeli jest skład rządu oznacza to, że Pani Szydło wygłosi expose i przedstawi program rządu dużo szybciej. PiS będzie miał argument, że wszytsko idzie zgodnie z planem, a oni są przygotowani do rządzenia. Bez wątpienia świństwem jest zwołanie pierwszego posiedzenia Sejmu akurat 12 listopada. To kolejny afront wobec Pani Kopacz, ale jednocześnie to malostkowe, jak zwykle dla PiS. małostkowość jest wpisana w tą partię. Ci ludzie mają spore kompleksy.
    @DanAdam. Nie zgadzam się z tym, że PiS wygrał hasłem 500 zł na dzieci. Z mojego punktu widzenia czynnikiem, który dał mu zwycięstwo był strach polskiego społeczeństwa przed emigrantami, a Prezes umiał ten strach doskonale wykorzystać. Jest to jednak jeden z wielu czynników, które w sumie dały PiS zwycięstwo.
    Zgadzam się z @lidkawozniak – tych ludzi nie da się przekonać wysublimowaną narracja. Trzeba prostych, mocnych słów, żeby coś do nich dotarło.
    @Leontyna – zgadzam się z Tobą – też czekam na nową lewicę. Mieszkam w „czerwonym” wojewodztwie zachodniopomorskim. Nie chce mi się wierzyć, że tak mało ludzi ma lewicowe lub centro lewicowe poglądy. jednak lewicy w ogóle nie widać a prawicę jak najbardziej. A młode pokolenie jest bardzo prawicowe. Jestem nauczycielem. Po korytarzach mojej szkoły chodzą uczniowie skandujący imię „Jarosław”. Myślę, że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo prawicowa jest młodzież. Inni albo nie mają nic do powiedzenia, albo chowają uszy po sobie.
    Zgadzam się w 100% z Modlischką. Podpisuję się pod całym wpisem.

  42. @lumena
    Nie potepialbym tych ,,50%” z tak bardzo wysokiego rejestru, ze ,,im na losie Polski nie zalezy”. Jak juz pisalem, choc oczywiscie jest spora grupa takich abnegatow, ze tylko promocja na Tyskie jest ich w stanie zwlec z kanapy, jednak wiekszosc musi za bardzo sie klopotac swoim losem do piewszego by sie martwic o jakas Polske. Oczywiscie, znow bardzo wielu martwi sie werbalnie: co by pedalstwo im Ojczyzny nie spedalilo a ksieza zdzieraja niemilosiernie ale daja rade z tym zyc nie ruszajac sie sprzed TV.
    Nawet sam Donald ,,nie zamartwil sie losem kraju” czmychnal jak tylko pojawila sie szansa na lepsza robote. Prawie jak pilkarz – kocha barwy klubowe do pierwszej szansy na transfer za granice. Donald zachowal sie wyjatkowo zalosnie no oprocz tego, ze wycial lub sie wycieli co bardziej rozgarnieci kolesie, zostawil zas swoja kapciowa na czele, postac o tyle zalosna, ze nie poradzila sobie z urzadzeniem mowiacym model Szydlo w dwoch debatach telewizyjnych. A, ze bylo to wykonalne pokazuje przyklad A. Zandberga, ktory zarobil ok 3% swojej partii majac JEDNA szanse zaprezentowac sie. Premierzyca miala rok – i w sumie do ostatniej chwili nie moglem pojac po co PO chce rzadzic dalej (no oprocz powstrzymania spadku poziomu zycia Miska Kaminskiego). Ludzie uznali ze samo bycie niePiSem to za malo.

  43. Drogi p. redaktorze. Jest pan super, napisal pan to co i mnie kreci w tym klamstwie, absurdach i nieuczciwosci obecnej ekipy lacznie z PAD-alcem.GRATULUJE i zycze duzo zdrowia, bo zyc w takiej POLSCE z ak trzezwym umyslem bedzie trudno.

  44. Żal mi jest tylko tych dzieciaczków, które będą musiały przetrwać tę szkolną indoktrynację i bezwiedzę. Oby się nic tragicznego im nie stało, bo jak nic, a ta hołota pisowska gotowa jest jeszcze przywrócić kary cielesne.

  45. A podobnież „nasz naród jak lawa”.
    W cholerę z takim narodem!
    Wolę od wieszcza Mickiewicza (ech, ta „gorączka romantyczna”, paskudna choroba, przed którą prof. Janion wciąż ostrzega) takich mistrzów, jak Witkacy, Gombrowicz i Mrożek.
    Beka z siebie samego i zimny okład na głowę.

  46. A podobnież „nasz naród jak lawa”.
    W cholerę z takim narodem!
    Wolę od wieszcza Mickiewicza (ech ta „gorączka romantyczna, paskudna choroba, przed którą wciąż ostrzega prof. Janion) takich mistrzów, jak Witkacy, Gombrowicz i Mrożek.
    Beka z siebie samego i zimny okład na głowę.

  47. Dlaczego nie ma dzisiejszych komentarzy (z 11.11.2015)?

  48. Znając nature Polaków, ktora zostala ukształtowana lub inaczej- przekształcona w XVII wieku można się tego było spodziewać i dlatego całkowicie zgadzam sie z podglądami autora stad w okresowych zrywach wolnosci doochodziło do masowego exodusu młodych, wykształconych Polaków i inni zawsze nat ym korzystali. Nie jestem historykiem ale inżynierem i wiem jak propagacja fal elektromagnetycznych emitowana przez środki masowego i nie „masowego” przekazu- jest pare takich stacji emisyjnych o bardzo mocnym natężeniu pola, co może skutkować tzw. „brain washing”
    Ta technika nie jest nowa – stosowali ją hitlerowcy i sowieci. Ponieważ jest to temat jak rzeka to kończe bo „czas jak rzeka, jak rzeka płynie unoszą w przeszłość tamte dni…”
    (Czesław Niemen) a ja słuchałem „randes vous o 6.10″ z Monachium w Radiu Wolna Europa”

  49. Piszcie za siebie obywatelu Szczerek

  50. Miał rację Tadeusz Cymański. Karawana dopiero co się uformowała , nie zdążyła nawet ruszyć , a wszystkie kundle już rozdarły mordy. Żenujące .

  51. Był w Polityce przed wyborami bardzo trafny wywiad z prof. Czapińskim, tam przyczyny były celnie wskazane (część ludzi ma chleb, chce igrzysk a narzeka bo zawsze im mało).
    Ja osobiście chciałbym wskazać jeden punkt, który mnie ogromnie boli. że ta tzw. praca u podstaw jak są politycy pis nazywają (kluby gazety, kluby im kaczyńskiego, rózne grupki ludzi na swoich i konkurecyjnych wystąpieniach przed wyborami prezydenckimi czy parlamentarnymi) zostały zbudowane wokół nienawiści. To nie było ‚na tak’, tylko ‚na nie’ i to perfidnie, cynicznie, bez żadnego hamulca w obrzucaniu błotem, byle tylko zdobyć władzę. To jest ogromnie przykre że to się udało.

  52. JA się oszukana nie czuję. Nie uważam, ze dałam się oszukać. Ja dokładnie tego się spodziewałam. Czuję się wykluczona> Czuje się obrażona przez kampanię przez kłamstwa, przez to, że próbowano zrobić ze mnie idiotke. Nie udało się. Ze mnie i z wielu innych, ale to nic nie zmieniło.
    Moje szczęście, że nie ma mnie w kraju. Ale nie znaczy to, ze się nie przejmuję.
    Dziś po raz kolejny zagotowało we mnie, kiedy przeczytałam słowa PREZYDENTA stwierdzającego, że trybunał konstytucyjny wybrany został dla zapewnienia czyichś interesów… No i szczęka mi opadła, bo nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby trybunał konstytucyjny postrzegać w taki sposób by tak bardzo podważać jego powagę? To znaczy że pan prezydent chciałby swój własny trybunał, który jego własne interesy zabezpieczy. Czy tak? Czy to rząd czy mafia, bo ja się pogubiłam.
    Miałam ochotę wywiesić dziś czarną flagę zamiast narodowej…

  53. No to koniec rządzenia beztroskich elit rozkradających nasz kraj. Koniec szerzenia demoralizujących lewackich poglądów. Koniec wpajania w głowy Polaków nowej religii zwanej poprawnością polityczna, w której tabernakulum znajdują się wszelakie mniejszości. Teraz Polacy mogą złapać oddech i z uśmiechem spoglądać jak minister Ziobro wsadza po kolei tych wszystkich złodziei za więzienne mury. Polacy są zadowoleni o czym świadczy wczorajszy marsz niepodległości. Czy tego chcecie czy nie wasze piec minut minęło i nie wróci więcej. Zostaje wam tylko pocieszać się nawzajem w „Polityce”, „GW”.

  54. A media liberalno-lewicowe nadal prowadzą swoją kampanię (jątrzą) jakby nic się nie zmieniło. Proponuję się otrząsnąć.
    Skoro Polacy odrzucili trwanie w Złotej Dekadzie 🙂 – to sami powinni bić się w piersi (własne) i wzbudzić w sobie refleksję. A tego nie widzę.
    Rezultat: skoro PiSowi uda się przeprowadzić parę reform , będzie rządził 20 lat (tu odpowiadam na pytanie innego redaktora, kto będzie rządził za 4 lata :).
    Ps. Rząd jeszcze nie zaprzysiężony, a już aktywiści z obozu przeciwnego chcą go rozliczać. Bardziej przyzwoite byłoby przypomnienie ogromnych dokonań dotychczas rządzącej Platformy O. A tu cisza…

  55. nie podzialm zdania pan Ziemowita. Nie uwazam, ze „dalismy sie zrobic…” . Uwazam, ze PiS wytrolowal nienawisc do PO, wytworzyl mode na rewolucyjna nienawisc do PO. PO za pozno sie zaorientowala, ze jest podkopana od spodu tysiacami kanalow PiSowskich. To metody manipulacyjne z zakresu manipulacji tlumem. Le Bon te rewelacyjne teorie odkryl lata switlne temu. No ale Polacy, ktorzy wszystko wiedza najleepiej (kazdy jest specjalista od prawa i leczenia oraz politologii) nie moga wiedziec, co madrzy ludzie pisali w ksiazkach, bo ich nie czytaja. 4 pozycja od konca na liscie europejskiego czytelnictwa do czegos w koncu zobowiazuje. Niski poziom swiadomosci spolecznej nalozony na stupor umyslowy dal taki wlasnie wynik. Polacy wybieraja swoich przedstwicieli do Sejmu na zlosc „ekipie rzadzacej” . Niczym w socjalizmie Polak chce zeby mu „rzad dal”. Rzad ma rzadzic a nie dawac. PiS zwyciezyl wybory programem rozdawania pieniedzy. Tylko idiota mysli, ze jak rozda wszystko z portfela, to bedzie cos mial. Tak wlasnie Polska za kazdym razem tracila panstwowosc i tak wlasnie dziala wewnetrzna dywersja.

  56. Nikt się nie dał zwieźć PiS . Zmiany były oczekiwane i wyborcy to intuicyjnie czują.
    Obawy jednak narastają lawinowo wraz ze spadkiem wartości złotówki.
    Charyzmatyczny urok Macierewicza, dawnego kolegi Michnika i Kuronia działa tylko na wąską grupę wyborców. Czarodziejska retoryka wyborcza przestała działać . Oby nie powtórzyły się lata poprzednich rządów tego ugrupowania. Czas na zmianę pokoleniową , ale tej zmiany kombatanci boją się jak święconej wody.

  57. To , ze Pan Ziemowit tak gorliwie cenzuruje swoj blog.

    Jeszcze raz sprobuje.
    Panie Ziemowicie – trzeba bylo na PiS nie glosowac!
    Jestem przekonany, ze Pan i inni czytelnicy POLITYKI juz nigdy nie bede glosowac na PiS.

    Wyglada na to, ze Was oszukal.
    I to zanim zaczal rzadzic.

  58. Ja to widzę trochę inaczej, kto tu się dał „wrobić”. PiS zdobyło w porównaniu z wyborami w 2011 trochę ponad 1,4Mio. nowych wyborców i osiągnęło 37,5%. PO straciło ponad 1,9 Mio. wyborców i osiągnęło 24%. Te mniejszościowe 37,5% wystarczyło na absolutna większość mandatów dla PiSu. To jest wynik prawa wyborczego a w szczególności wynika z wyliczania mandatów według d’Hondta. Bawiąc się trochę tym wyliczaniem (http://fklar.pl/przeliczanie-poparcia-na-mandaty-metoda-dhondta/ ) łatwo sprawdzić następującą prawidłowość. Mając dwie duże partie w granicach 25% – 35%, małe partie nic im nie mogą zrobić – jedna z tych dwóch dużych ma bardzo dobre szanse na absolutna większość. PiS nikogo nie wrobił, bo kto ich wybierał, wiedział co dostanie. „Wrobili” się sami ci, którzy już nie chcieli głosować na „mniejsze zło” (czyli na PO) i zmarnowali swoje glosy na polityczna „drobnicę”. Warto o tym pamiętać przy następnych wyborach: nowe partie mogą mieć szansę na rządzenie tylko, jeżeli przekroczą 20%.

  59. Niestety jesteśmy narodem, a więc jednak my. O dżizes.

  60. To jest typowe inteligenckie narzekanie na „wylejelenienie”. Otóż każdy naród ma elity, polityków i rząd na jaki zasługuje.
    Jeśli większość wyborców kupuje hasła, slogany i rozwiązania serwowane przez wodzusia, otaczające go zoo, kapelanów, spin doctors i medialne tuby, znaczy, że ww. im pasują do światopoglądu i nie trzeba ich specjalnie „zrobić”.
    Ten 1 czy 2% inteligenckiej lewicującej, czy nawet centrycznej elity może sobie jojczyć, ale taki ma Polska naród i tyle i taki rząd sobie wybrała.

  61. Tak, daliście się oszukać. Ale nie przez PiS i Kaczyńskiego, tylko przez Tuska. Donalda Tuska.

    Daliście się oszukać, bo taki fajny był. Amerykański. Europejski. Światowy, zadbany, wysportowany, sympatyczny i optymistyczny. Nie to co ten ponury gnom z popsutymi zębami.

    Nie podoba Wam się Ziobro i Kamiński? Ale co oni jeszcze robią w polityce? Przecież 8 lat temu jednym z haseł wyborczych PO było postawienie tych panów przed Trybunałem Stanu. Po dwóch latach było już wiadomo, że Tusk tego nie zrobi (chodziły słuchy, że dogadał się z Kaczyńskim: „my teraz nie rozliczymy was, za to wy kiedyś nie rozliczycie nas”). Trzeba było wtedy pisać, że daliście się oszukać. Ale nie pisaliście.

    Nie podoba Wam się Macierewicz? Ale co on jeszcze robi na wolności? Internauta, który założył głupawą stronkę o prezydencie Komorowskim, został wywleczony z łóżka o świcie przez antyterrorystów. Macierewicz i jego ludzie na wiecach i spotkaniach w salkach katechetycznych nazywali Komorowskiego zdrajcą i mordercą bez żadnych konsekwencji. Dlaczego? Ano dlatego, że Platforma potrzebowała „teorii zamachu” jeszcze bardziej niż PiS. Odkąd obrabowana przez kleptokratów gospodarka zaczęła się sypać, straszenie „sektą smoleńską” stało się jedynym argumentem wyborczym Tuska. Trzeba było wtedy pisać, że czujecie się oszukiwani. Ale nie pisaliście.

    Nie podoba Wam się prawicowa młodzież? A skąd ona się wzięła? Przecież najważniejsze lata edukacji i rozwoju dzisiejszych osiemnastolatków przypadły na rządy PO. I co? Przez 2 godziny tygodniowo prano im mózgi zgodnie z linią Hosera i Rydzyka, bo choć katecheza jest opłacana przez państwo, to władze oświatowe nie mają żadnego wpływu na jej program. Rząd PO przez 8 lat nie zrobił nic, żeby to zmienić, za to zredukował program nauk ścisłych i wprowadził ustawowo kult tzw. żołnierzy wyklętych. Przykro mi, ale to PO wychowało młode pokolenie w duchu PiS-owskich wartości, co w połączeniu z pauperyzacją ludności („Jaką pauperyzacją? Zmieńcie pracę i weźcie kredyt!”) musiało przynieść taki efekt, jaki przyniosło. Naprawdę tego nie wiedzieliście?

    Kościół ma za silną pozycję? A za czyje pieniądze sobie ją zbudował? Kto mu je dał? Tusk nie odważył się zlikwidować nawet Funduszu Kościelnego, który stanowi tylko kilka procent budżetowych wydatków na klerykalizację państwa. Gdy pod koniec pierwszej kadencji PO Sejm głosował nad katolickim projektem całkowitego zakazu aborcji, Tusk zarządził w swojej partii dyscyplinę, ale połowa posłów nie przyszła, a kilkunastu głosowało tak jak im kazało Opus Dei, i w rezultacie zabrakło kilku głosów, a zakaz by przeszedł. Tusk ogłosił wtedy, że „wyciągnie wobec tych kilkunastu posłów konsekwencje”, po czym… prawie wszystkim dał pierwsze miejsca na listach wyborczych. Naprawdę o tym nie wiedzieliście?

    Szanowni państwo dziennikarze, publicyści i inni przedstawiciele tzw. środowiska opiniotwórczego! Trzeba było 4 lata temu krzyczeć, że czujecie się oszukani, demaskować nieuczciwość Tuska i nawoływać do głosowania na lewicę, Palikota czy nowe partie pozaparlamentarne. Nie zrobiliście tego. Przez lata udowadnialiście, że lubicie być oszukiwani (żeby nie użyć bardziej dosadnego słowa), więc o co Wam chodzi? Teraz wielu z was straci pracę i pieniądze. Nie żal mi Was. Ani trochę.