Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka Między Rurytanią a Molwanią - Blog Ziemowita Szczerka

26.10.2015
poniedziałek

Krajobraz po wpier…u, czyli galwanizowanie Maćka

26 października 2015, poniedziałek,

Tak jak wszyscy patrzyłem z fascynacją, jak Platforma Obywatelska miesiącami nadstawia szyi i daje się dorżnąć.

PO przegrało? I miało za co. Pokazało, że jest trupem, którego jak by nie galwanizować, to się nie ruszy, oka nie otworzy. Maćkiem na desce, któremu jak by nie grać, to nie podskoczy. Miał, oczywiście, rację Cimoszewicz, obwiniając za ten stan rzeczy Donalda Tuska, który najpierw powycinał z PO wszystkich, którzy mieli jakikolwiek sens, a następnie poszedł sobie awansować z premiera Polski na króla Europy. Nie mam nic przeciwko takiemu wyborowi Tuska, jasne, ale nie w takim momencie! Zostawianie osłabionej Platformy w takiej chwili, z Kopacz i Schetyną jako dwoma największymi macherami, uzupełnianej o niedotopców z PiS typu Dorn czy Kamiński – to była jednak czysta nieodpowiedzialność. PO przerżnęło – i sprawiedliwie przerżnęło. Wygrał PiS. A teraz zła wiadomość – PO jest najważniejszą partią opozycyjną w Sejmie i innej mogącej ją zastąpić najpewniej nie będzie. Przepraszam – zła wiadomość? Nie, nie. To bardzo zła wiadomość.

Bo tego Maćka jednak trzeba będzie zgalwanizować. Sytuacja wygląda bowiem następująco: prawicowe nastroje wśród młodych rosną, nie maleją. To już nie te czasy, w których po blokowiskach niosło się nawoływanie o schowanie babci dowodu, teraz to wnuczkowie przysiadają babciom-dziadkom u stóp i słuchają pieśni o obrońcach naszych polskich granic i bohaterach spod kresowych stanic. I w samym słuchaniu jest wszystko w porządku, ale z tego słuchania płyną im wnioski dziwne. Że wróg, jak wtedy: i na granicach, i w granicach.

My też tu nie jesteśmy bez winy. My, którzy obsesyjnie rozmontowujemy histeryczną, opresyjną wersję polskości, poszliśmy w tym rozmontowywaniu trochę jednak za daleko i nie zauważyliśmy, że rozmontowujemy ludziom rzeczywistość spod nóg, a przynajmniej ci ludzie tak to widzieli, bo innej rzeczywistości niż polska nie znają. Bo okej, chcieliśmy zdjąć z Polski aureolę świętości i sprowadzić polskość do poziomu racjonalnej publicznej debaty, żeby nie jak nad tym złotym cielcem, a jak nad każdą inną konstrukcją się pochylić. Ale zapomnieliśmy to wytłumaczyć tym, dla których jednak Polska świętością jest, bo tak zostali wychowani i nie czytają nam w myślach. I oni nie wiedzieli, że próbujemy polskość odbóstwić po coś, oni widzieli wyłącznie nihilistów szydzących z ich świętości. Pomogliśmy zrobić im z siebie wrogów, a powinniśmy być, cholera, trochę mądrzejsi. Ale to trochę inna sprawa.

Prawicowe nastroje rosną, a PiS, jako partia rządząca, za chwilę stanie się dla nich częścią systemu, przeciwko któremu będą występować. PiS stanie się być może zbyt mało radykalny, zbyt mainstreamowy etc. Nacjonalistyczna prawica lubi kręcić takie zarzuty. Być może zobaczymy to już 11 listopada, kiedy to prawicowy rząd będzie musiał wozić się z jeszcze bardziej prawicowymi dzieciakami w kominiarkach, atakującymi radiowozy, przechodniów i pokojowo sobie rosnące przy ulicach drzewka.

W każdym razie – na prawo od PiS, pewnie na bazie czegoś już teraz istniejącego, pojawi się wcześniej czy później ruch, gromadzący ludzi, których do tej pory gromadził PiS, ale których już, jako partia rządząca i zbyt mało dla nich radykalna, nie będzie gromadził. Takich, dla których ruch Kukiza to jednak zbyt wielki idiotyzm, a ruch Korwina to mimo wszystko śmiech na sali. Słowem – polski Jobbik. Sam Jobbik, jasne, również jest śmiechem na sali, ale jest o wiele bardziej spójny ideologicznie niż Kukiz i bardziej prospołeczny niż Korwin. I jeśli Jarosławowi uda się wolta z rozbiciem PO i wciągnięciem części jego członków do PiS, czyli, innymi słowy, zrobieniem POPiSu, ale na własnych warunkach, to sensownej parlamentarnej opozycji dla PiS zabraknie.

Jarosław ogłosi się prezesem ponad podziałami, mężem opatrznościowym, pasterzem politycznego centrum, a tych PO-wców, którzy nie będą chcieli wejść do Neo-POPiSu (niczym się od PiS nie różniącym) – nazwie ekstremistami i psujami demokracji i porozumienia. Resztówka PO i Nowoczesna może okazać się zbyt słaba, by stać się porządną opozycją, mogącą zatrzymać rosnący napór prawicy, i za jakiś czas możemy mieć sytuację taką jak na Węgrzech: że jedyną realną alternatywą dla prawicy (Fidesz) jest jeszcze bardziej groteskowa i niebezpieczna prawica (Jobbik). Dlatego, niestety, nadal trzeba Maćka galwanizować.

Nie bardzo to jednak, szczerze mówiąc, widzę. Mam nadzieję, że PO odnajdzie się lepiej jako opozycja niż jako partia rządząca. Że zacznie gromadzić wokół siebie znów rzeczowych i błyskotliwych ludzi, a nie populistycznie grać spadochroniarzami poprzednich ustawień czy ludźmi o mentalności i horyzontach Stanisława Anioła czy, w najlepszym wypadku, ambitnych i dzielnych polityków, którzy byliby świetnymi dyrektorami podstawówek, ale nie ludźmi sterującymi państwem. Że coś drgnie w tym Maćku, bo, niestety, tylko na tym leżącym na desce trupie można, póki co, budować jakie-takie polityczne centrum.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 32

Dodaj komentarz »
  1. A prezes prosił, by nie kopać leżącego, nawet gdy wyłożył się słusznie.

    Ale wszystko zostanie po staremu, tyle, że teraz PiS będzie udawał rządy a PO i reszta będzie udawała opozycję. Coś musiało się zmienić, by nic się nie zmieniło.

  2. mamy już doświadczenia z tym, jak Kaczyński radzi sobie z ugrupowaniami na prawo od siebie – zjada je, rozmontowuje – bo to zagrożenie dla jedności jego elektoratu. Więc nie podzielam tych obaw.

    Na pewno będzie dużo więcej syfu w sferze publicznej, ale Kaczyński będzie go delikatnie wycierał, tak żeby nigdy nie zrobiło się zbyt brunatnie.

  3. Wychodzi Pan z prostego założenia … rząd (uprzedni ) się starał, tylko społeczeństwo jakieś potłuczone?
    Jeśli tak, to bileciki dla wszystkich polityków ( z PO ) na Jamajkę, tam się «dziatwa» wykaże.
    Nawiasem mówiąc, nie jestem socjalistą. Pozdrawiam.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dziękuję za ten głos i komentarz. Wydaje mi się jednak, że ciężko być mądrzejszym i przewidywać, iż głos rozsądku domagający się „odbóstwienia”, jak Pan to nazwał, polskości zostanie uznany za zamach na … no właśnie na co? Wg mnie problemem jest to, że skrajna prawica zawłaszczyła pojęcie patriotyzmu do tego stopnia, iż mówiąc o polskości i patriotyzmie na lewicy, trzeba do tego dodać kilkustronicowe wyjaśnienie, inaczej samo hasło stawia nas w szeregu tych atakujących drzewa 11 listopada.

  6. …przy okazji PiS będzie się stroił w piórka ostatnich sprawiedliwych: „Ech… jak się na nas obrazicie, to przyjdą Jobbiki i wtedy będziecie cienko śpiewać. Fakt, nie lubimy pedałów, Żydzi jadą czosnkiem, a ateiści nas smucą- ale w zasadzie my ich TYLKO słabo tolerujemy. Nasi skrajni bracia od razu walą z laczka, więc miejcie świadomość, że was od nich oddzielamy tylko my. Zaporą i przedmurzem jesteśmy- za nami czerń, Mordor i Stepy Akermańskie”.

  7. „Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz” – pisał blisko 70 lat temu George Orwell…

  8. Winni są tylko i wyłącznie przegrani. Gdyby grali fair nie było by tego bajzlu. Niech nikt nie robi z nas bandy zaściankowych przygłupów. Może taki zamordyzm i rozliczenie przyniesie efekt i dowiemy się w końcu co kto komu i za ile obiecał. Niech każdy rządzący wie, że kiedyś trzeba będzie odejść od konfitur i ktoś ich może rozliczyć z tego jak bardzo się napaśli. Przeżyliśmy najazd ….. itd
    pozdrawiam

  9. W senacie tylko dwie barwy, a ponieważ jedna już przeważa, to PiS ma pełnię władzy – pozostało jeszcze nieco samorządów do wzięcia

    http://parlament2015.pkw.gov.pl/351_Wyniki_Senat

  10. @ Jacek, N.H.
    Zaciela ci sie plyta? Moze bys wybral inna?

  11. @ MonZet
    Sluszna uwaga. Patryjota nienadety wstydzi sie meczenskiej wznioslosci a rodacy przywykli do takiego wlasnie jezyka. Odstawanie od bogoojczyznianej sztampy prowadzilo do nieporozumien. Trzeba miec szerokie kontakty z reszta swiata, zeby pojac anachronizm infantylnego nacjonalizmu. Te kontakty powinna ludziom dawac solidna edukacja, bo nie wszystkich stac na ksztalcace podroze, (samo zreszta podrozowanie moze niczego nie nauczyc).

  12. Polaczki, Polakom zgotowali ten los 🙁

  13. Masz, czego chciałeś Grzegorzu Dyndało!
    Wybory dokonane przez młodych Polaków to w przytłaczającej mierze plon „wysiłków” edukacyjnych PO w ostatnim 10-leciu.
    Ponieważ rozum spał – obudziły się upiory.
    I to by było na tyle.
    W celu (chwilowej) poprawy nastroju proszę wyjść na spacer.
    Tak cudownie barwnej i obficie owocującej jesieni nie było od wielu lat!

  14. Dyktator Donek Tusk oczywiscie zdezerterowal. Byl zaprzysiezony na pelna kadencje, na przenajswietsza Konstytucje w obecnosci bogobojnych kaplanow i urzednikow nawyzszej rangi, w obecnosci kamer telewizyjnych,,,,, i co ??? Okazuje sie ze przenajswietsza Konstytucja jest gowno warta i przysiega rowniez. Donek dostal lepsza oferte i zdezertereowal.

    Odnosnie poddanstwa wobec kk nie ma roznicy miedzy PO i PiS.

    Te 8 lat wladzy PO bylo orgia lajdactwa na koszt polskich dzieci ktore zadluzono ponad wyplacalnosc. To nie byl rzad tylko mafia dbajaca o swoje tylko interesey i na uslugach kk, washingtonu, brukseli i kazdej z wiekszych i obcych korporacji.

  15. Gdy PO wygrało po raz pierwszy Radek S. zapowiadał ,,dorżnięcie watahy”. Po 8 latach udało się osądzić uczynki oberpolicmajstra Kamińskiego. Niestety osąd ten za bardzo wyglądał na wykonany w ,,trybie wyborczym” a nie realne osądzenie ewentualnych przestępstw. Poza tym owe ,,zbrodnie” (zbrodnie?) były tak dawno…Wg. dzisiejszych norm infotainmentu w zasadzie równie dobrze można by osądzać zbrodnie komunistycznej bezpieki. Takie same to emocje społeczne budzi.
    W zasadzie nie wiem po co PO chciało dalej rządzić oprócz ,,uchronienia nas przed PiSem”. Prawda jest taka, że afera taśmowa i cała jej otoczka pokazuje po co PO były rządy. Rząd ,,zaniepokoił się” wysokością najniższej krajowej – miał 7 lat na ,,niepokój” a jednak ,,przejął się” dopiero jak BK koncertowo przerżnął wybory prezydenckie. ,,Zobaczył” problem umów śmieciowych (i śmieciowienia pracy) w Polsce a przez 7 lat płynął przekaz, że ,,inaczej się nie da”. Rząd przez 7 lat pomimo 7 lat ciągłego atakowania i opluwania przez kler katolicki nic nie zrobił by ograniczyć zupełnie doczesne uroszczenia tej korporacji-bestii. Ze ,,smutkiem ale w pokorze” robił dla nich za spluwaczkę choć wyborcy w 2011r wybrali go także jako zabezpieczenie przed maniactwem religijnym. (pamiętam ten spot wyborczy z psychopatami spod Pałacu Prezydenckiego: Oni na pewno pójdą głosować a czy TY?)
    Problem w tym, że samo PO zawiera w sobie sporo PiSu. Przypomnę, jak organa państwowe przymknęły oko na zegarek Miśka Kamińskiego wart więcej niż roczne dochody przeciętnego Polaka. A przypominam, że w tej ekipie na jednym eleganckim sikorze nie kończono (vide: cassus Nowaka). A żyjemy w kraju w którym niejednemu szarakowi odechciało się, żyć bo się pomylił o 200zł w deklaracji i skarbówka go zniszczyła.
    Ciągle słyszymy, że ,,jesteśmy na dorobku” więc zwykły człowiek NIE MA PRAWA GODZIWIE ZARABIAĆ – ma pracować za jak najmniej a tymczasem ministrowie wychylają na NASZ KOSZT wino za 800zł czyli tyle ile wynosi połowa zarobków bardzo dużej części Polaków. Nie prezentując przy tym gardeł godnych pani Gessler więc jakaś tańsza pryta by dała by radę robić za popitę do ośmiorniczek.
    Na zakończenie cytat z Biedronki: panie wykładają owoce a konkretnie figi – ,,jadłaś kiedyś figę?” ,,Nie – jakoś za drogo mi wychodzi”, ,,No właśnie kiedy mnie będzie stać by sobie coś takiego kupić”. Problem w tym, że taka figa to ok. 2,5 – 3zł. Tylko. Tylko, że dla nich to być może 4kg ziemniaków czyli podstawa obiadów na tydzień. Ktoś powie w Syrii mają gorzej…

  16. Jacek, NH 26 października o godz. 16:13

    Czy to jest komentarz do dzialalnosci prezia w czasach PRLu?

  17. „wolta z rozbiciem PO i wyciągnięciem członków.”
    Sami się będą wyciagac dosyc masowo bowiem życie na suchej diecie opozycyjnej to nie jest życie…Raczej JK bramkę postawi na tej ścieżce eliminując wyciągających się lecz nieprzydatnych.
    Przejęci duchem patriotyzmu liberalnego przypomną sobie ,że zawsze tacy byli i zapragną zasilic Petru.
    Nieprzekupni i nieprzydatni nikomu zostaną w klubiku.
    Galwanizacja klubiku ….?

  18. To chyba przesada z tym prawicowym dramatem – PO + Nowoczesna, przy fatalnym PR i zużyciu Platformy, przegrywają nieznacznie do PiS, a miejsce lewicowego populizmu zajął prawicowy populizm, równie niemądry jak poprzedni.

    Maćka trzeba galwanizować, bo okazało się, że nie można w Polsce utrzymać władzy bez programu i bez liderów, samym straszeniem przeciwnikiem.

    Lewica w Polsce jest i nazywa się PiS. Jest to lewica ekonomiczna proponująca rozdawnictwo publicznych pieniędzy, w sferze ideowej pozwala Polakom pozytywnie się zidentyfikować, jest związana z KK ( a więc największą siłą społeczną w Polsce), a w sferze politycznej proponuje autorytaryzm, a więc rodzaj rządów powszechnie akceptowany na prawo od Wisły.

    Opcja modernizacyjna i prozachodnia potrzebuje ok. 35% do zwycięstwa w następnych wyborach. Inaczej prezes ze swoimi 30+ procentami będzie rozdawał karty przez długie lata. Obawiam się, że do tego nie wystarczy jakiś mętny program, że będzie mniej Vatu i PITu.

  19. Tusk to nie była żadna Wielka Postać, a człowiek który potrafił grać przeciwko innym. Nie miał wizji, planu, strategii, a tylko reagował na wydarzenia. Nie był silny swoją wizją Polski a tylko kontrowersyjnością przeciwnika jakim był Kaczyński. Grał tym tak dobrze, że ludzie głosowali przeciwko Kaczyńskiemu a nie na Tuska. Działało to, dopóki było sporo wyborców pamiętających Kacze Wojny za czasów Wałęsy i szaleństwa IV RP. Ale nowe pokolenia rosły dla których to wszystko było prehistorią.
    Dziś 20 latek miał 12 lat gdy PO przejmowała władzę od PiS, interesowały go wtedy kreskówki, zabawki, głupawe filmiki a nie polityka. A Tusk nie potrafił zaproponować nic więcej tylko inercję. Kult liberalnej gospodarki pozwalał na ignorowanie problemów które narastały, bo „niewidzialna ręka rynku to załatwi”. Unikanie wyzwań, problemów, reform było dewizą Platformy, więc jedni uznali że rząd nie ma wielkiego znaczenia, drudzy że rząd ma znaczenia ale potrzebny jest ktoś kto zechce rządzić a nie dryfować z prądem.

    Kilka drastycznych przykładów ostatnich czasów dryfowania PO?

    1) Zajumanie kasy z OFE. Od reformy AWS wmawiano ludziom, że odkładają na swoje emerytury. Że tak kupka odkładana w OFE jest ich. Owszem, reforma była niedokończona, przywileje porozdawane, rezerwa demofraficzna przepuszczona, ale coś tam odkładano. Potem, tylko w celu utrzymania systemu jeszcze parę lat, dokładnie w celu nie dotykania przywilejów górniczych, mundurowych, rolnicznych, zajumano kasę wszystkim odkładającym w OFE. Żeby zrobiono wtedy reformę, obcięto przywileje – OK, można by zrozumieć. Ale po to by nadal utrzymywać przywileje nielicznych?

    2) Problem kredytów CHF. Wierni wyborcy platformy w większości, niedoszła „klasa średnia”, w pułapce franka. Pół miliona kredytów, siedemset tysięcy, różnie to podają. Zwykle małżeństwa, pary. To już grubo ponad milion wyborców, a jeszcze ich rodziny, rodzice tych małżeństw. Może ze 2 miliony głosów. PO kompletnie ignorowała problem, a gdy Duda zrobił z tego sprawę polityczną, posymulowała ustawę skutecznie topiąc ją w Senacie. Po co ten cyrk. Żeby nie zmieniać status quo tylko.

    3) Model rozwojowy niskich płac. Tu kompletnie odpuszczono jakiekolwiek działania. Ci co siedzą na śmieciówkach, z dnia na dzień, słysząc propagandę sukcesu mają tylko ochotę komuś przywalić.

    Takie nieruszane problemy można mnożyć.

    W końcu gdy się zorientował Tusk, że dalsze bycie anty-Kaczorem przestaje być skuteczne, spakował walizki i ewakuował się na lepiej płatną fuchę za granicą. Stał się kolejnym emigrantem zarobkowym.

    Młodych, zgodnie z liberalną ideologią „rynek to sam załatwi” zostawiono samych sobie. Więc zagospodarowują ich sobie różne organizacje. „Patriotyczno-narodowy” Kukiz choćby. Lewica odpuściła sobie jakąś ideologiczną edukację młodych, oddając to w 100% Kościołowi Katolickiemu. Dzisiejsi świeżo upieczeni wyborcy, 18-20 letni, przez całą swoją edukację od przedszkola do studiów, dwa razy w tygodniu mieli lekcje religii. Jakby dobrze policzyć, to może sięgnąć z 1,5 tysiąca godzin lekcyjnych religii w trakcie całej edukacji. Od kilkuletnich szkrabów w przedszkolach. Nawet jeśli na koniec tej religijności nie zaakceptują, zostanią gdzieś między wierszami wtłoczone poglądy konserwatywno-narodowo-katolickie. Dwie dekady takiej edukacji i lewicy nie ma w Sejmie, a prawica dominuje.

    Czy dzieciaki dostają jakąś alternatywną narrację, jakąś inną wizję świata? Religia w szkołach, okraszone nią święta państwowe i uroczystości urzędowe do poziomu gminy, wsi. Pokropione każde wbicie łopaty, oddanie sali gimnastycznej, kropi sięn nawet nowe studzienki kanalizacyjne. W języku polskim ustawiono nowe definicje: aborcja to „morderstwo”, konserwatywne poglądy to „prawa naturalne”, narodowe rzezie to „moralne zwycięstwa”, ateiści to „grzesznicy”, in-vitro to „ludobójstwo”, itp. itd.

    Do tego dodaje się liberalną otoczkę, typu „emerytur nie będzie”, „podatki są złe”, „każdy martwi się o siebie”…

    A potem się dziwicie że wybierają Kukiza, Korwina albo PiS.

  20. zapragną zasilic Nowoczesną w ślad za przesuwającym się w tą stronę zapleczem biznesowym.W przekonaniu,ze wytrawni utylizatorzy konfitur nie mogą tego zaplecza pozostawic nowym bez wytrawnosci.

    PO spełniła rolę dla której powstała dostarczenia wehikuły kariery dla tenorów.
    Okazało się ,ze jeden tylko umiał śpiewac eliminujac pozbawionych artyzmu.
    Spełniła i do widzenia.

    Trzeba wspierac siły ,które mogą przetrwac kaczyzm i odnowic następnie politykę.
    Nowoczesną i Razem.

  21. Hmm…
    Na prawo od pisu sytuuje mi się Kukiz. A ściśle część jego zbieraniny, która składa się ze spadów z ONR i Młodzieży Weszchpolskiej, oraz piwa Ciechan. Więc możliwe że ta partyjka zostanie skanibalizowana przez pis jako pierwsza.

  22. Roburzwyciezca
    Swoją drogą podziwiam zdolność tzw „umiarkowanej prawicy” w mówieniu o swoich problemach psychicznych tak otwarcie, ale mam nadzieję, że stan ich zdrowia się nie pogorszy.
    „Ja tylko cierpię na okazjonalne stany lękowe, paranoję i niewielkie halucynacje, ale mój kuzyn z Pcimia nie rozpoznaje otoczenia, wali głową w mur i zjada swoje własne odchody.”

  23. Zamiast edukować katoli to myśmy ich straszyli i wyśmiewali. Poczuli się zagrożeni i się zmobilizowali. Poza tym brzydzą ich ośmiorniczki.

  24. Komentarz Pana Sikorskiego do ośmiorniczek jest bulwersujący; „minister spraw zagranicznych musi jeść tak wykwintne potrawy”. Zgadzam się, jeżeli podejmuje kolacją np. Kozyriewa i jemu podobnych, ale innych to proszę podejmować w barze mlecznym. Tam nie stosuje się podsłuchów.
    pozdrawiam

  25. Czy nasi redaktorzy ponoć specjaliści muszą pisac takie bzdury?
    PO po8 latach rządzenia ma podobne poparcie procentowe jak w 2005r gdy wygrał PiS. Wtedy jakoś PO się nie rozleciało i za dwa lata wygrało wybory. Przecież tu żadnej katastrofy nie ma. Są w sejmie drugą siłą. 4 lata to nie wieki tam sporo ludzi u władzy jeszcze w wieku dającym nie taki okres przeczekać. PiS mimo ogromnego sukcesu (rządy samodzielne i swój prezydent) Poparcie uzyskało w sposób specyficzny , bo byli tacy co głosowali na tę partię by ta wreszcie się skompromitowała. Jeśli mimo takiego komfortu władzy rządzenie jej nie pójdzie partie z opozycji mają otwartą drogę do władzy (ba mogą powstać nowe bo powstanie szansa na sukces polityczny. Populistyczne propozycje nie ułatwią PiS zadania (coś z tego trzeba zrealizować , bo opozycja będzie pamiętliwa)
    Poczekajmy na tworzenie rządu -bo to nie będzie łatwe zadanie

  26. Dzisiejszy Pana artykuł w GW („Oskarżam”) przeczytałam w wydaniu papierowym, a powinien być w wersji internetowej udostępniony wszystkim. Szkoda, że nie jest, polecilibyśmy go naszym synom za granicą, którzy nie bardzo się orientują co się w kraju dzieje.
    Wyraził Pan odczucia wielu – mam nadzieję – Polaków przerażonych obecnym stylem debaty publicznej i tęskniących za partią centrową.
    Gratuluję celności spostrzeżeń i prostoty języka. W pełni podzielamy (ja i mój mąż, oboje pod 70-kę) Pana diagnozę, oceny i obawy.

  27. To nie PO jest winna wyniku wyborów, tylko połowa Polaków, którym się nie chciało ruszyć pewnej części ciała i iść zagłosować. Zamiast nich do urn poszli zdeklarowani zwolennicy PiS-u, zmobilizowani przez Kościół, Radio Maryja i Macierewicza, który objechał całą Polskę prowincjonalną i Chicago ze swoimi pogadankami na temat wybuchu w Smoleńsku i zrobił ludowi polskiemu wodę z mózgu. Kaczyński przyszedł po prostu na gotowe, przygotowane wcześniej, ale dla pewności odsunął Szydło na bok i agitował sam.

  28. Loginnafora 27 października o godz. 11:11 pisze m.in.: – Zajumanie kasy z OFE. Od reformy AWS wmawiano ludziom, że odkładają na swoje emerytury. Że tak kupka odkładana w OFE jest ich. Owszem, reforma była niedokończona, przywileje porozdawane, rezerwa demofraficzna przepuszczona, ale coś tam odkładano. Potem, tylko w celu utrzymania systemu jeszcze parę lat, dokładnie w celu nie dotykania przywilejów górniczych, mundurowych, rolnicznych, zajumano kasę wszystkim odkładającym w OFE. Żeby zrobiono wtedy reformę, obcięto przywileje – OK, można by zrozumieć. Ale po to by nadal utrzymywać przywileje nielicznych?

    Szanowna(y) Loginnaforo

    Sformułowanie – „…zajumano kasę wszystkim odkładającym w OFE” – zaciemnia pewien istotny obraz OFE, który skrótowo tak wygląda:

    – do 1 IV 2004 10% „prowizji” od każdej wpłaty i co roku 0,6% „za zarządzanie”;

    – do 31 XII 2009 7,5% „prowizji” od wpłat i nadal 06% „za zarządzanie”;

    – od 1 I 2010 3,5% „prowizji” od wpłat i nadal 06% „za zarządzanie”;

    Kto pilnował, by reketierom systematycznie wpływała kasa? Ano, organy państwa bezwzględnie egzekwujące haracz i przekazujące forsę na konta reketierów . Organy finansowane przez podatników!
    Kto gwarantuje wypłatę emerytów z prywatnych kas? – też państwo, oczywiście z podatków.

    Gdyby te prowizje, a nawet i 50 procentowe pobierane były np. od zysków z inwestycji, to byłoby OK.

    OFE, to jeden z największych przekrętów poststyropianowego badziewia, które dorwało się do władzy i „sprzedali” swoich współobywateli rekieterom gwarantując im instytucjonalne okradanie obywateli i to tych stanowiących akurat najbardziej twórczą tkankę państwa.

    „Rozprawienie” się z OFE, choć wynikające tylko z konieczności łatania budżetu, to jeden z nielicznych, jaśniejszych punktów w tej ośmioletniej parodii zarządzania państwem przez reżim Tuska (bo Kopacz to tylko el último podrigos maloliente ostras , co się przekłada – „ostatnie podrygi śmierdzącej ostrygi”), który z pomocą bakałarza Rostowskiego przypomniał sobie coś z lekcji matematyki, z szóstej klasy podstawówki.

    W ostatnich miesiącach (jak podawały meRdia) pozostałość OFE straciła kolejne 4 miliardy z kont frajerów, którzy jeszcze liczą na jakąś kasę stamtąd. Tylko reketierzy nie stracili, bo dalej obżerają się forsą z prowizji.

    Loginnaforo, darowałbym więc sobie te zwroty o „zajumaniu OFE” głoszone przez „ałtorytety” ekonomiczne, takie np. jak Leszek B. czy Ryszard P.

    Pozdrawiam, Nemer

  29. axiom1 – jaka lepsza oferta ?
    Pan jest hojny i wynagradza za wierną służbę – a to nagrodą Nobla, a to kanonizacją lub też mało ważną ale dobrze płatną synekurą a jak ktoś ponad wszystkim stawia interes państwa i społeczeństwa to ma przykład Leppera, Papały i oceni , czy warto ….

  30. Szanowny panie „Redaktorze”,
    wrzuc pan inna fotke, bo na tej wygladasz pan jak menel z postpeerelowskiego
    blokowiska.

  31. azur
    31 października o godz. 16:47
    To że wina wyborców – zgadzam się , ale nie zgadzam się że nie chciało im się pójść do wyborów bo frekwencja była nawet wyższa niż w poprzednich wyborach. Na wyborze mocno zaciążył fakt że pewna część wyborców doszła do wniosku że by pozbyć się PiS u z polityki raz na zawsze należy go dopuścić do władzy absolutnej (ale bezpiecznej i nie dającej zmienić konstytucji), co się właśnie stało. Zobaczymy czy mieli rację. Ja ostrzegałem przed takim działaniem bo mogło wymknąć się z pod kontroli, no szczęściem tak się nie stało.

  32. Budzę się skoro świt z myślą ,ze za dużo piję,za dużo palę i za mało….
    I wnet druga myśl przychodzi,że na zmianę tego stanu rzeczy jest już za póżno..

    Luigi Galvani jeno sprawiał,że nóżki drgały a nie to co najważniejsze.
    Że też Szczerek do Wikipedii nie zajrzał.

  33. Loginnaforo,
    po orzeczeniu TK sądzę, że z OFE-mafią będzie definitywny koniec, bo PiSowi będzie przecież dług publiczny mniej ciążył gdy kolejne 150 miliardów wrzucą do ZUS. Rekieterzxy z OFE mają to jak w banku ( znaczy banku sprzed pół wieku a nie dzisiejszym).
    Pozdrawiam, Nemer