Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

14.11.2015
sobota

Europa Środkowa wraca na swoje miejsce

14 listopada 2015, sobota,

Polska nie przestaje mnie zadziwiać. Francja i Niemcy – kraje, w których są muzułmanie – nie histeryzują i nie stosują odpowiedzialności zbiorowej jak faszyści, tylko spokojnie stoją na straży własnych europejskich wartości i mówią: nie damy się podzielić, nie pozwolimy zwulgaryzować tego, co jest istotą Europy i co jest dla nas ważne: racjonalizmu, wolności, otwartości i dystansu.

A w Polsce, gdzie islamu jak na lekarstwo (i pewnie dlatego jest demonizowany), szef pisowskiego MSZ Witold Waszczykowski mówi o oszalałym lewactwie, szef trzeciej z kolei partii w Sejmie, Paweł Kukiz – o dziczy i zbrodniczych liberałach, a swoje dodaje również dziwnego wzoru lewicowiec Leszek Miller. A prawicowi publicyści popychają nas na orbánowską drogę, w objęcia Putina, którego postrzegają jako zbawcę Europy, chrześcijaństwa i człowieka z jajami.

I tak Europa Środkowa odchodzi od demokracji, której nie rozumie, i wraca tam, gdzie zawsze była: do krainy tyranii i zamordyzmu. Do Europy Wschodniej. Jest mi smutno i wstyd.

Tak, to jest wojna, ale wojna w tym, co skrajne – i w islamie: z bigoterią, fundamentalizmem i terroryzmem, ale i na szeroko pojętym Zachodzie: z histerycznym nacjonalizmem, prowadzącym do zamordyzmu w różnych, równie szarych i ponurych odmianach.

Więc mam gdzieś ten szantaż emocjonalny typu „nie mówisz jednym głosem z nami, nacjonalistami – to znaczy, że chcesz islamizacji Europy”. Bo to nawet w przybliżeniu nie jest takie proste. A jeśli Europa chciałaby się pozbyć muzułmanów (jak?), musiałaby się stać brunatnym totalitaryzmem równym temu najbardziej smutnemu islamskiemu snu o jednorodnym, brodato-czadorowym społeczeństwie, w którym jeśli myślisz inaczej niż umma, to podlegasz odstrzałowi.

Też mnie nie cieszy, że razem z uchodźcami napłynął do Europy konserwatyzm (choć ani w promilu nie tak potworny, jak histeryzuje prawica), oczekiwane napięcia społeczne i wzrost skrajnej prawicy. Ale oni już tu są, Europa nie jest wyspą i żyje na świecie, wojna to nie jest film w TV. Muzułmanie są w Europie i trzeba w imię europejskiej solidarności pomóc tym krajom UE, które mają z uchodźcami problem, a nie odwracać się od Europy i lecieć pod sukienkę wujka Putina.

Bo Europa jest Europą dlatego, że próbuje, a nie histeryzuje, i nawet jeśli integracja jest skrajnie trudnym wyzwaniem, to się go podejmuje, a nie ucieka od tego wyzwania w zamordyzm. Łatwo jest dać, czego nie zabraknie, ale tak to nie wygląda. Czy myślicie, że przyjęcie Europy Wschodniej do UE sprawiło, że polepszyła się jakość samej Unii? Czy my naprawdę nie mamy wobec nikogo długów do spłacenia? Poza tym, last but not least, czy to ludzie uciekający przed ISIS zrobili tę rzeź we Francji czy ISIS?

I nie pozwólmy sobie wmówić, że jest tak, że tylko faszystowskie hasła typu „internować muzułmanów” to jedyna możliwa reakcja. Bo reakcja powinna być mocna: rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów, którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości – i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są.

A jeśli komuś trzeba pomóc – to pomóc, bo jesteśmy silnym kontynentem z silnymi wartościami, który nie wpada w histerię z byle powodu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 56

Dodaj komentarz »
  1. Polska nie mogła odejść od demokracji, bo tan gdzie obywatele nie mają biernego i czynnego prawa wyborczego i nie mogą wybierać w swoich okręgach wyborczych swoich rzeczywistych przedstawicieli do Sejmu w wolnych, powszechnych i równych wyborach z definicji nie ma demokracji. W Polsce podobnie jak w Rosji monopol na realne uczestnictwo mają wąskie i wyalienowane kasty nomenklatur partyjnych.

    PiS jest tylko ukoronowaniem tej psudo-demokracji dzięki której mógł w ogóle zaistnieć i osiągnąć sukces. Podobnie jak i inne atrapy partii Polaków jednak nie reprezentuje, bo nie został wybrany w wolnych wyborach. Podobnie jak reżimy w PRL-u, które mimo 97% uczestnictwa ludzi w pseudo-wyborach nie miały również prawdziwej demokratycznej legitymizacji. Demokracja zaczyna się tam, gdzie zaczyna się wolność kandydowania i wolność wybierania dla każdego również bezpartyjnego obywatela.

    Zatem Polska nie może odchodzić na Wschód bo od początku, dokładniej od 1993 roku (bo wybory w 1991 były przynajmniej połowicznie demokratyczne) jest ustrojowo na Wschodzie. Jedynie co się zmienia, to to że nikną pozory bycia na Zachodzie.

    O powszechności, wolności i równości wyborów jest napisane zwięźle tutaj: https://bisnetus.wordpress.com/2015/11/11/zasada-powszechnosci-wyborow/ lub [link=https://bisnetus.wordpress.com/2015/11/11/zasada-powszechnosci-wyborow/]Zasada powszechności wyborów[/link]

    Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd pisząc o niby demokracji w Polsce. Gdy obywatele nie mają biernego prawa wyborczego, to z definicji nie mogą uczestniczyć w demokracji. To są podstawy wiedzy obywatelskiej.

  2. „Bo reakcja powinna być mocna: rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości” Niezwykla ewolucja! Czyli stal sie Pan de facto konserwatysta bo gdyby zastosowac Panskie kryterium to niewielu muzulmanow zostaloby na kontynencie europejskim. Mullowie bowiem, i to wcale nie terrorysci, oficjalnie w Anglii demonstrowali za wprowadzeniem szariatu. tekst pokazuje jedynie, prosze mi wybaczyc, jak bardzo pomieszani jestescie Panstwo w ocenie calej tej sytuacji. W muzulamanskich diasporach na Zachodzie europejskie wartosci ma sie w pogardzie a o problem wladzy mezczyzny nad kobieta prosze zapytac wolontariuszy z Niemiec, Francji czy innych krajow, ktorzy maja nieustanny kontakt z muzulmanskimi kobietami, ktorych probuja uczyc jezyka. Usmialem sie jak kon czytajac ten apel w liczbie mnogiej „musimy to albo tamto.” Prosze Pana my nic nie musimy, my nie wiele mozemy! Prosze ten apel skierowac nie do czytelnikow Panskich wpisow ale do szefow UE. Nie zastanawial Pana fakt ze Serbia pomimo, ze byla zubozala to nie protestowala gdy docierały tam tysiące ludzi, Serbia nie protestowała i nie domagała się pomocy unijnej. Nie robiła rabanu i zamieszania. Tajemnica wyjaśniła się niebawem. Otóż szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaszantażował Serbię (podobnie jak inne, aspirujące do członkostwa w UE kraje bałkańskie): jeśli chcecie przyśpieszenia w negocjacjach z Unią, macie przyjmować uchodźców! A w ogole to polecalbym wiecej refleksji nad tym co sie stalo

  3. Serce chciałby się z Panem redaktorem zgodzić, ale rozum przypomina: część zamachowców z 11 września to byli europejscy muzułmanie, wedle zewnętrznych oznak dobrze zintegrowani (studiujący, uczący się).
    W Niemczech nawet ci „zintegrowani”, tj. pracujący, „kulturalni”, grzeczni na co dzień, mówią: nasza bronią są brzuchy naszych kobiet (rodzących masowo) – za dwa, trzy pokolenia MY tu będziemy rządzić.

    Naiwnych nie sieją…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pamiętam jak nas – emigrację okresu Solidarności – stara polonia nazywała awangardą komunizmu i była na nas najeżona. Nie kładźmy do jednego worka ofiary i terrorysty, tylko dlatego że są z tego samego rejonu.

  6. No coz, sa u nas tacy (jak liczni?) ktorym serca rosna przy kazdym wydarzeniu zagrazajacym jednosci Europy. Nawet kryzys uchodzcow jest dobry, jezeli ma sie przyczynic do rozpadu Unii. Polska ma byc opoka przeciw wrazym wplywom ze Wschodu i z Zachodu, a moze jeszcze z Polnocy i Poludnia. Z jednej strony azjatycka dzicz, z drugiej zgnila moralnie Unia, musimy zatem bronic naszej czystosci przed wszystkimi.

  7. I to właśnie powinno nam, Europie i światu, przyświecać ( o ile jest jeszcze skrawek czasu):
    ” rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są. A jeśli komuś trzeba pomóc – to pomóc, bo jesteśmy silnym kontynentem z silnymi wartościami, który nie wpada w histerię z byle powodu.”
    Podpisuje sie pod tym, Panie Ziemku.

  8. „…rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości…”
    Drogi Panie Redaktorze
    Moim skromnym zdaniem to co Pan napisał, a zwłaszcza cytowany przeze mnie fragment jest bardzo słuszny, lecz nie do zrealizowania. Nie da się „rozwalić ISIS w drobiazg” bo to nie jest państwo. Masowy atak, taki jak Amerykanów po 11 września spowoduje eskalację konfliktu, bo przecież dla „demokratycznego świata” wrogiem jest również Baszszar Al-Asad, a tylko on- czy nam się to podoba czy nie trzyma jeszcze Syrię w jakimkolwiek ładzie. ISIS pokonać można i to w parę tygodni – odcinając źródła finansowania tej organizacji- ale jest to nierealne, bo wchodzimy w konflikty interesów krajów Zatoki Perskiej. Nakłada się na to konflikt religijny Sunnicko- Szyicki ale to temat na inną dyskusję. Najlepiej wykonane naloty z powietrza nie pokonają partyzantki – przykład Wietnamu Iraku czy Afganistanu.
    Co do wyrzucania „…wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie…” to po pierwsze kto będzie to weryfikował ( kryterium narodowe odpada duża część z nich to drugie a nawet trzecie pokolenie z francuskimi, niemieckimi czy belgijskimi paszportami), po drugie czy to nie będzie traktowane jako zamach na religię i wreszcie jak wyobraża sobie pan walkę z takim radykalizmem w Internecie?
    Na koniec pisze Pan, że jest Panu wstyd za Europę Wschodnią- każdy ma prawo do własnej opinii. ja uważam, że jeśli kraj wykazuje oznaki instynktu samozachowawczego i nie chce popełniać nieodwracalnych błędów które ma -dosłownie za miedzą, to świadczy to tylko o jego mądrości i dojrzałości.
    Pozdrawiam serdecznie
    Tomek Muca

  9. Szczerek do bólu.

  10. Policy bardzo chcą być zachodni, ale mentalnie ciągnie ich na wschód.

  11. „wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są.” Zgoda, ale to oznaczałoby olbrzymią zmianę w polityce wewnętrznej krajów europejskich. Konieczne byłyby o wiele bardziej autorytarne prawa. Znacznie mniej praw obywatelskich. Znacznie więcej uprawnień dla aparatu przymusu. Nie da się wyrzucić radykalnych mułłów trzymając się zasady domniemania niewinności i wieloinstancyjności postępowania. Europejscy liberałowie i socjaliści nie zdołają wyrzucić z Europy nawet najbardziej radykalnego islamisty. Co zrobić jak islamista ma obywatelstwo kraju europejskiego. Ludzie to rozumieją i dlatego przerzucą swoje głosy na radykalna prawicę obiecującą dokładnie to co Pan proponuję. To wcale nie dotyczy tylko Europy środkowej. Poczekajmy na wynik Marine Le Pen w najbliższych wyborach.

  12. Oczywiscie Europa Zachodnia mowi na razie z duza polityczna poprawnoscia, ale to nie znaczy ze nacjonalistyczne partie nie rosna w sile i nie znaczy to takze ze czesc spoleczenstw z przyjemnoscia nie widzialaby wszystkich muzulmanow poza Europa. Polska reakcja ws uchodzcow jest skandaliczna, ale my po prostu mowimy glosno to co wielu zachodnioeuropejskich politykow mysli. A integracja bedzie coraz trudniejsza, nie oszukujmy sie. Od kilku lat, zarowno Europejski Trybunal Praw Czlowieka jak i narodowe sady w swoich wyrokach daja przewage wartosciom swieckim nad religijnymi, a to moze powodowac izolowanie sie tych wspolnot.

  13. Kontynent jest wciąż silny, ale co zrobi z tymi nieszczęsnymi operetkowymi tyrankami środkowoeuropejskimi? Znowu będziemy kulą u nogi i dzieckiem szczególnej troski. Podzielam Pana odczucia – smutek i wstyd. I jeszcze to szczególne wyczucie chwili pana prawieministra.
    Przy okazji – dziękuję za Pana teksty – szkoda, że ten w GW o Marszu Niepodległości nie powstał w ubiegłym roku.

  14. .

    —środek europy—

    .

    Termin Europa środkowa to wymysl
    Zbig Brzezińskiego, jest to nieuprawnione
    naciaganie urojonuch roznic kulturowych
    zachodniej czesci europy wschodniej
    i dzielenie wlosa na czworo geografią

    Azjatycka dzikosc terenów na wschód
    od odry wspaniale udokumentowana
    ostatnimi wyborami w sporym kraju
    przy wiślańskim, termin przyjął się
    jedynie w krajach wymienionego regionu

    Nikt na zachodzie nie lokuje polski
    w europie środkowej, fundamentalnie
    ten pypeć/wyprysk na kontynencie Azji
    to europa wschodnia i tak jest ona
    definiowana, full stop.

    ~

  15. A tu proszę zobaczyć wyjaśnienie i odejście od 0-1 widzenia:
    http://www4.rp.pl/Plus-Minus/311139995-Stefan-Chwin-Europa-i-polskie-leki.html

    ” Bo reakcja powinna być mocna: rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są. ”

    Ale TEGO właśnie, o czym Pan pisze, Europa (czyli tzw. decydujący politycy w Unii) nie robi, dziwnie pojmując politpoprawność. I dlatego jesteśmy na przegranej, nieważne, jak wziosłych słów będziemy używać i jak teoretycznie będziemy pięknie mówić. Bo to będą tylko „słowa, słowa, słowa…”.

    ” Poza tym, last but not least, czy to ludzie uciekający przed ISIS zrobili tę rzeź we Francji, czy ISIS?”- tyle że podają, że 2 znalazło się w Europie w grupie uchodźców (tak, uciekających i pokrzywdzonych !)- a to pokazuje, na czym polega realne niebezpieczeństwo- bo za tymi 2 z ISISu jest teraz rzesza zamordowanych Europejczyków (bo ci, którzy zginęli, nie byli tylko Francuzami).

  16. Europa Środkowa potrzebuje czasu, żeby demokracja tam dojrzała. Była długa przerwa z powodu blisko 50 lat realnego socjalizmu i sowietyzacji.

  17. Obawiam się, ze wywaza Pan otwarte drzwi. Skrajna prawica w Europie jest wszędzie, a ta polska nie wyraza się az tak skandalicznie o imigrantach jak np. francuska, co jest zreszta zrozumiałe w dzisiejszej sytuacji. Tak wiec opowiadanie, jaka ta Polska faszystowska i zawsze była, jest z panskiej strony nadużyciem. Natomiast jest faktem, ze cała UE, nawet Angela Merkel, wycofuje się się dziś z pomysłu szerokiego otwarcia granic i wpuszczania imigrantów, jak leci. Jednak ma Pan niewątpliwie rację, ze muzułmanie już do Europy wtargnęli, a wiec mleko się rozlało. I zgadzam się z pańskim wnioskiem: trzeba od imigrantów wymagać bezwzględnego podporzadkowania się porządkowi demokratycznemu kraju osiedlenia. Tolerancja religijna musi mieć swoje granice. Tymi granicami jest bezpieczeństwo ludzi.

  18. Obawiam sie ze my sobie tak mozemy mowic juz tylko miedzy normalnymi ludzmi, ktorych jest coraz mniej. Ludzie tego nie rozumieja i juz. Zwykli ludzie nie maja jak to mowia Anglicy capacity, szkola, media, politycy, wszystko zawiodlo. Nasze spoleczenstwo nigdy nie bylo blizej amerykanskiego niz dzis, tak jak oni nie mamy pojecia o swiecie i zlozonosci procesow. Mamy polglowkowata klase polityczna, idiotyczne i zenujace media i dziennikarzy w nich pracujacych. I na koniec prosze Pana taka konstatacja bez zwiazku, 10 lat poza Polska, jezdze troche po Europie i wie Pan ze ja nigdzie indziej w Europie nie widzialem tylu otylych ludzi co w Polsce, Ameryka jak sie patrzy. Polacy z mozgiem badzcie silni bo ciezkie czasy przed wami.

  19. Na żółtym pasku pojawiła się informacja, że państwo islamskie bierze na siebie odpowiedzialność za ataki terrorystyczne w Paryżu…
    To ja bym chciała wiedzieć, czy oni się chwalą przed światem, czy też będą skłonni zapłacić konkretne odszkodowania poszkodowanym w tych zamachach, a także odbudować to, co przy okazji zniszczyli?
    Wiem, wiem… pytanie jest tendencyjne.
    Nie starcza mi wyobraźni, aby choćby próbować przewidzieć dalszy bieg wydarzeń na świecie.
    Dodatkowo przytrafił nam się prezydent i rząd całkowicie nieprzewidywalny i nieodpowiedzialny.
    Też mi smutno, choć jestem w komfortowej sytuacji; nie pozostało mi już wiele lat do przeżycia z racji wieku, przeżyłam wszystkie smutki i radości, czasy podejmowania życiowych decyzji…
    Ale młodzi mają przed sobą bardzo trudne czasy i decyzje.
    Jeśli nadal nie będzie im się chciało z różnych powodów brać czynnego udziału w wyborach do władz państwa i regionu… to będą mieli to, na co zasługują.

  20. Właśnie czytam w internecie o tych wydarzeniach i powiem, że tylko Pan napisał, że to mułłowie – panowie w sukienkach nawołują do mordowania niewiernych. A są to poniekąd przywódcy religijni czyli tak na nasze to są … no właśnie kto ?.

  21. Sądzę, że myślimy podobnie.
    Ogarnia mnie wzruszenie, kiedy przebiegam myślami ponad setkami lat rozwoju Europy i wiem, że dane mi jest żyć w bardzo uprzywilejowanym miejscu naszej planety. To przykre jak wielu naszych Rodaków nie chce dojrzeć nie tylko do demokracji, ale do bycia Europejczykami. Z jakim uporem chcą rozwalić to czego jeszcze się nie nauczyli, czego nawet nie zrozumieli, a z czego korzystają z coraz większą lubością ( no i to poczucie wyższości nad „smoluchami” ). Czuję się coraz bardziej samotny.

  22. „A jeśli komuś trzeba pomóc – to pomóc, bo jesteśmy silnym kontynentem z silnymi wartościami, który nie wpada w histerię z byle powodu.”

    no przecież nie jesteśmy

  23. Ma Pan bardzo wiele racji. Jednak sprawy są jeszcze bardziej skomplikowane, niż Pan to opisuje.
    Po pierwsze przywódcy unijnych potęg powinni szanować prawo unijne i czuć ciężar odpowiedzialności za całą Unię przy podejmowaniu decyzji, a nie porzucać zdrowego rozsądku dla ideologii! Bo w tradycji europejskiej racjonalne myślenie wydaje się być wartością przewodnią, a tak łatwo jest obecnie porzucane. Szerokie, bezkrytyczne i niekontrolowane otwarcie granic na strumień imigrantów było nie tylko złamaniem prawa, ale nie mniej podkopaniem fundamentów projektu europejskiego oraz właśnie szaleństwem i odrzuceniem rozsądku, aby chwilę później odwoływać się do europejskiej solidarności w sprawie imigrantów. (No ale cóż, dla córki pastora idee są ważniejsze niż trzeźwe myślenie. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że ta szalona kobieta długu już się nie utrzyma przy władzy.) Jest kwestą otwartą, ile jest rzeczywistych uchodźców wojennych pośród wszystkich imigrantów z Bliskiego Wschodu – z relacji dziennikarzy, którzy odważyli się przebyć drogę, którą napływa do nas fala imigrantów wynika, iż jest to jedynie kilka procent! Po co ta cała propaganda i okłamywanie społeczeństwa? Że niby całe rodziny, że dzieci, a faktycznie głównie młodzi mężczyźni i do tego szalenie roszczeniowi.
    Co się jeszcze musi wydarzyć w Europie, żeby wreszcie zaczęto na serio robić porządek z ekstremizmami religijnymi? Ale przecież wszyscy dobrze wiemy, że nie tylko o ekstremizmy chodzi: islam sam w sobie jest bardzo opresyjny i aspołeczny. Jak oswoić i ucywilizować ten stosunkowo nowy składnik kultury europejskiej? Bo chyba oczywistym jest, że coś z tym islamem trzeba zrobić.

    Ja jestem pewien, że rozszerzenie Unii o kraje Europy Wschodniej poprawiło jej jakość; obserwowałem dyskusję w Holandii podczas rosnących nastrojów ksenofobicznych w społeczeństwie kilka lat temu. Tzw. kapitał przeforsował jednak takie regulacje, żeby cenieni (bo pracowici pomimo wielu innych wad) imigranci ze Wschodu mogli się tam osiedlać i pracować.
    A czy mamy jakieś długi do spłacenia? Może Zachód (szczególnie Niemcy) też ma jakieś wobec nas?

  24. Dziękuję za te słowa.

  25. Tak pisał o Polakach pewien Francuz:
    „Polacy, jakaż to mizerna rasa, jak mali ludzie, jakże rozpaczliwa małostkowość we wszystkim, w dobrym, w złym, w obojętnym. (…) Wszystko, czego dokonują Polacy, wykonane pod tchnieniem ukrywanej nienawiści, która im (…) wykrzywia idee. (…) I rządzą tak jak rządzi niewolnik, dorwawszy się do władzy. (…) Gdy toczy się walka o prawdę, nikt nie oświadcza się za nią i nikt przeciw niej; pustka zupełna i nicość, obrzydliwa podłość, ubrana w gesty brutalne wobec słabych, w gesty służalcze wobec silnych” („L’Esprit”, 1927).
    Chyba ciągle aktualne.

  26. Co do „powrotu” Europy Srodkowej, to ona sie nigdzie nie ruszala, wiec i wracac nie bylo potrzeby. To co sie dzieje, to tylko ujawnienie przegapionego przez „elity” faktu, ze masy sterowane przez kkat pozostaly, gdzie byly, a nie cywilizowaly sie.

    Co do rosnacej w sily „brunatnosci”, to wypada przypomniec i przypominac i ostrzegac przed tym, ze „brunatni” zawsze toruja droge „czarnym”, ktorzy sie za nimi kryja w cieniu i sa gotowi z cienia wypelznac i przejac wladze od „brunatnych”.

  27. Zawsze już dziwiły mnie dwie rzeczy, może ktoś będzie łaskaw mi to wyjaśnić:
    1. Jak można pogodzić wyznawany przez 90 z hakiem procent społeczeństwa katolicyzm („Podróżnych w dom przyjąć”, „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”i itd. itp.) z ksenofobią i nacjonalizmem?
    2. W jaki sposób można mieć wyrobione (i najwyraźniej odporne na wszelkiego rodzaju argumenty) zdanie na temat islamu i związanych z nim, urojonych czy rzeczywistych, wyzwań i zagrożeń dla Europy, nie mając absolutnie żadnych kontaktów z muzułamanami ani też żadnego doświadczenia w goszczeniu ich we własnym kraju (pozwólcie, że Tatarów z Kruszynian pominę w tym zestawieniu)?

  28. … a co do komentarza gospodarza blogu, to pełna racja, szczególnie co do ostatniego akapitu: zero tolerancji dla pospolitych zbrodniarzy i ich popleczników. Plus interwencja wojskowa – ale nie półgębkiem! – w Syrii. I sposób, o którym się dziwnym trafem nic albo niewiele mówi – odciąć drani od pieniędzy. Ktoś tych ludzi fnansuje, ktoś kupuje od nich ropę, ktoś sprzedaje im broń. Jeżeli uda się to ograniczyć chociażby w 50%, mogą sobie biegać po swojej pustyni i strzelać z procy, albo i z kija, nikomu to nie będzie przeszkadzać….
    Nie twierdzę bynajmniej, że to proste do zrealizowania. Sądzę jednak, że znacznie prostsze, niż szukanie igły w stogu siana poprzez podsłuchiwanie wszystkich i wszystkiego. Jak widać, to ostatnie niewiele daje.

  29. Dobrze, że Pan to napisał.

  30. W piątek po południu poszliśmy z żoną do księgarni odebrać zamówione książki i dokupiliśmy do nich jeszcze jedną autorstwa Snydera „Czarna ziemia……”. Wieczorem zacząłem oglądać mecz z Islandią, ale po pierwszej połowie się wściekłem i postanowiłem zobaczyć tylko końcówkę meczu. Książka Snydera mnie kusiła, zacząłem ją czytać. Po meczu włączyłem jeszcze serwis informacyjny, w którym kipiało od okropnych wiadomości z Paryża. W sobotę do południa odwiedziłem moją starszą siostrę. Siostra jest kobietą prostą i emocjonalną. Komentując ostatnie wydarzenia z Polski i świata mówi do mnie tak: słuchaj W, przecież ci uchodźcy z Syrii są w takiej samej sytuacji jak kiedyś Żydzi, nie mają dokąd uciec. Książka Snydera i wypowiedź mojej siostry dziwnie się z sobą sprzymierzyły.

  31. Ziomek, nie histeryzuj proszę. Europa i demokracja jest właśnie tam, gdzie każdy może wypowiedzieć swoje zdanie – nawet najgłupsze. W Polsce demokracja jest dojrzalsza niż w Niemczech, gdzie mieszkam. W Niemczech pod pozorem „odpowiedzialności za słowo” stosuje się embargo na opinie i co gorsza na fakty. Pilnuje się, żeby żadna parita poza CDU i SPD nie miała szansy na przejęcie władzy.
    Jestem przekonany, że Polska wywiąże się z naszych zobowiązań wobec Europy, bo narazie mamy do czynienia nie ze stanowiskiem rządu, ale nerwową reakcją jednego gościa, co nawet nie jest jeszcze ministrem. Jestem pewien, że w Polsce nie będzie terroru skrajnie prawicowych i skrajnie lewicowych grup jak w Niemczech czy terroru islamskiego jak we Francji, bo każdy może śmiało wyrazić swą opinię. I każda władza może się zmienić, choćby wyzywała swoich przeciwników od nazistów i zamordystów.
    Zachowujecie się, chłopcy, dokładnie tak ja PISiory, kiedy parę lat temu oni dostawali w tyłek – obrażacie się na społeczeństwo, krzyczycie, że to nieprawdziwa demorkacja, bo przeważają opinie sprzeczne z tym, w co wierzycie, itp. Naprawdę o demokratyczności danego kraju nie rozstrzygają idoci z „Süddeutsche Zeitung” czy „Guardiana”, ale fakt, że istnieje realna alternatywa dla ustabilizowanych partii i wolność wyrażania opnii.

  32. Bardzo mi sie podoba Pana artykul, Pana podejscie do sprawy, Pana ocena sytuacji. Jest mi przyjemnie czytac kogos kto mysli podobnie do mnie w tej sprawie, okazuje sie ze jeszcze jest kilku Polakow ktorzy mysla i maja serce. Niestety swiadomosc tego ze nalezymy do znacznej mniejszosci nie poprawia mi nastroju.

    Pozdrowienia i serdecznosci

  33. „spokojnie stoją na straży własnych europejskich wartości”- za rok referendum w Wielkiej Brytanii, a za dwa wybory prezydenckie we Francji. Ja zbytnio w ten spokój nie wierze. Jest problem i co gorsza narasta, a obecne elity nie mają żadnego sensownego planu, prócz „wierności ideałom”. Obawiam się, że społeczeństwa zmienią elity na takie które zaproponują rozwiązanie. Mi bliżej do wartości liberalnych, ale historia rządzi się swoimi prawami. Pomoc innym jest czymś szlachetnym, ale dobry ratownik to żywy ratownik. Unia chyba o tym zapomniała.

  34. Bardzo celny wpis.
    Mam tylko jedną prośbę. Proszę nie nazywać nacjonalistycznego totalitaryzmu faszyzmem. Nie lekceważę zła faszyzmu, ale to był wynalazek sowieckiej komunistycznej propagandy. Nie nazywano hitleryzmu nazizmem – bo „socjalizm” w tej wymyślonej przez Hitlera nazwie za bardzo kojarzył się z Krajem Rad. Nie nazywano go nacjonalistycznym totalitaryzmem – bo totalitaryzm także kojarzył się też z sowieckim imperium. Hitler nie był faszystą, był nacjonalistycznym populistą i totalitarystą. Faszystom w rodzaju Mussoliniego czy Franco daleko było do niego, nie tylko w skuteczności działania.

  35. Z głębi swoich przekonań gratuluję Panu, panie Ziemowicie, za każde z napisanych zdań! Pod każdym z nich się podpisuję. No, może pobłażliwie spoglądając na krytyczne słowa o Putinie; które w moim przekonaniu w tym felietonie nie musiały się znaleźć, bo nie w temacie, bo Putina trudno kojarzyć z ludźmi, których zachowania Pan słusznie krytykuje.
    Przykro mi obserwować, jak w Polsce -w innych państwach postsocjalistycznych również, ale nie one leżą mi na sercu!- spod wszechobecnej patriotycznej, narodowej dumy wyłazi ksenofobiczna morda.
    Wymienił Pan osobistości i ich bełkot. Nie bez silnej irytacji takie właśnie zachowania spotykam na co dzień u wykształconych, z góry spoglądających na Wschód, między innymi właśnie na Putina!, zaliczających się do Zachodu Polaków.
    Pańską wizję reagowania na Islam, którą Pan wyraża w ostatnim akapicie jest słuszna, bo własnych obywateli normalne państwo również tak winno traktować, tzn. wymagać stosowania się do prawa z Konstytucją na czele.
    Z przyjemną ulgą czytałem pański artykuł; dla mnie jest światełkiem w tym wrogością przepełnionym tunelu.
    Brawo!!!

  36. Ostatnie zdanie jest niefortunne. Nie mamy tu do czynienia z „byle powodem”.

    Chciałbym, aby pańskie postulaty się spełniły, czyli: udało się rozwalić IZIS, wyrzucić z Europy mułłów-jchadystów i zintegrować rosnące grupy społeczne przedkładające swoje zwyczaje nad nasze prawo.

    Problem zdaje się polega nie na tym, że istnieją grupy „islamofobów”, tylko że Pański program staje się coraz bardziej niewykonalny.

    PS Polska nigdy nie była krainą tyranii i zamordyzmu. Wręcz przeciwnie, pierwsza, druga i trzecia RP były na tle sąsiadów krainą wolności i braterstwa.

  37. Islamiści i narodowi prawacy maja dużo wspólnego. Przede wszystkim potężny strach przed indywidualną wolnością, różnorodnością, indywidualnymi prawami i wyborami, jednym słowem przed całym oświeconym światem. I niech się boją. Nie dajmy sobie przez nich zabrać naszych praw, korzystajmy z nich i brońmy ich przed głupotą i ciemnotą. Nie dajmy się zastraszyć, bo co to jest za życie w strachu.

  38. Dobre, aczkolwiek pewne wątpliwości natury aksjologicznej podczas czytania tekstu się nasuwają.
    Ale o tym przy następnej okazji.

  39. Panie Ziemowicie.
    Polska miała, formalnie, kilka lat demokracji, tuż po I wojnie światowej. Po II wojnie miała „demokrację socjalistyczną”. Od 1989 – też formalnie – demokrację.
    Na tysiąc lat – trzydzieści powierzchownej demokracji.
    Pisze Pan: „Jest mi smutno i wstyd.”
    Mnie też.
    Rzecz w tym, że mamy wygórowane oczekiwania. Rządzi to, co silniejsze i czego więcej. Coś jak demokracja. Ona więc mówi to, co nas zawstydza, zasmuca i brzydzi.

  40. Nie wiem, czy przejdzie, ale spróbuję.

    Zacytuję fragment rozmowy z Newsweeka z Profesorem Januszem Daneckim. Arabistą i facetem któremu kit naprawdę ciężko sprzedać. Pod rozwagę i jako sensowny głos w dyskusji . Na przykład co do reakcji wobec ISIS

    Newsweek: Jaką rolę odgrywa teraz Turcja?
    Prof. Janusz Danecki: – Niestety, Turcja jest tutaj złym duchem. To ona wspierała fundamentalistów w Syrii, czyli Front Nusry oraz właśnie Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu. To od strony Turcji przenikali muzułmańscy ochotnicy z Europy, a mówi się, że stanowią oni ponad pięćdziesiąt procent składu ISIL-u.

    Newsweek: Co było większym błędem: inwazja na Irak, czy bierność w sprawie wojny domowej w Syrii?
    Prof. Janusz Danecki: – Ja uważam, że błędem była zarówno inwazja na Irak, jak i zniszczenie armii i policji irackiej. Była to kompletna bzdura, wystarczyło przecież zwolnić oficerów, a zostawić wyszkolonych szeregowców i podoficerów, którzy przeszliby weryfikacje. A błędem wobec Syrii była nie obojętność, tylko szczucie opozycji przeciwko reżimowi Assada. Zachód ją wspiera, zapewne także finansowo. Zupełnie niepotrzebnie…

    Oczywiście co do refleksji nad reakcjami polskiego społeczeństwa w wiadomej kwestii ma Redaktor mój uścisk dłoni.

  41. Bardzo dziękuję za ten felieton. To budujące, że w zalewie skrajnie nacjonalistycznych wypowiedzi znalazł się tekst, z którym mogę się w zgodzić w stu procentach i który tak dokładnie opisuje to, co ostatnio czuję. Pozdrawiam serdecznie Joanna T.

  42. Dopiero na końcu przeczytałem coś z czym się bym zgodził ale dlaczego takie myśli są wyrażane pokątnie a nie na czołówkach gazet lewicowych?

  43. Ja jestem po prostu zszokowana skalą głupoty moich rodaków. Nagle Putin został mianowany mężem stanu i wizjonerem, a ja mam ochotę krzyczeć na cały głos: ludzie, czy Was do reszty popierdoliło???!!! Polacy tańczą jak im zagrają, pięknie zjadają nożem i widelcem każde gówno serwowane przez rozhisteryzowany internet i „niezależne” media (niezależne od czego? chyba tylko i wyłącznie od rozumu), a ja się poważnie zaczynam obawiać nie ISIS, ale białych, heteroseksualnych chrześcijan. Rodzony kuzyn, z którym się wychowałam, prawie wystartował do mnie z pięściami, bo nie przyłączyłam się do nacjonalistyczno – ksenofobicznego unisono. Do teraz to we mnie tkwi i czuję się zażenowana na samo wspomnienie.
    Mieszkam w UK i prędzej poproszę o polityczny azyl w Kolumbii niż wrócę z moimi dziećmi do Polski. Nie poznaję tego kraju, nie poznaję własnej rodziny i przyjaciół i to dla mnie straszniejsze i daleko bardziej zasmucające niż bomby.

  44. A mnie zadziwiają tego typu komentarze jak Pana.
    Problem z islamem w Europie polega na tym, że to co dla większości Europejczyków jest dobrodziejstwem, dla części muzułmanów (znacznej mniejszości ale jednak) jest przekleństwem. Proszę obejrzeć film „Terrorysta”. Reżyser bardzo trafnie zobrazował, w czym tak naprawdę tkwi problem.

  45. Z zadziwieniem patrzyłam na Francuzów w Lille. Kiedy pojawili się nacjonaliści z banerem „Deportować muzułmanów”, to normalni obywatele, nie żadna policja, wykopali ich mówiąc, ze nie chcą faszyzmu.
    Obawiam się, że autor ma rację – Polacy nie mają pojęcia czym jest demokracja i solidarność.

  46. Szacunek dla Pana Redaktora, bo tu nie ma co komentować a tylko „przybić piątkę”
    Pozdrawiam

  47. Jest mi smutno i wstyd.

    Mnie też.
    Mam nadzieję, że nie będzie kontynuacji, ale się nie zapowiada.
    Ostatnie zdarzenia pokazały nam, jak bardzo, okrutnie jesteśmy słabi. Po jakimś incydencie tak wielu odda demokrację w ręce niczyje, jakiegoś zboczonego sadysty, który będzie jątrzył w społecznych uczuciach – czy chłop pańszczyźniany został tak głęboko zakorzeniony, że do dziś jest skłonny oddać swoją wolność i właściwie bez powodu, bo jaki to powód, że gdzieś coś się stało, a jak WTC się zawaliło, to przecież był jeszcze większy ból? Przecież tak niedawno sami Europejczycy byli terrorystami, bo co się działo w Irlandii Północnej, albo w Hiszpanii – zresztą do dziś się dzieje. Jakby tak ktoś zorganizował zamach w Polsce, zwalił to na imigranta i potem zrobił referendum, to wracamy do siebie, czyli do wschodniej dziczy – na całe szczęście nie wpuszczamy imigrantów do naszego wspaniałego kraju. Niech każdy wie, że we wschodniej dziczy jest bieda, są gówniane samochody, albo ich nie ma, że cukier jest na kartki i wódka, a najlepsze dziewczyny jakiemuś robolowi z Ameryki oddają się za kilka nędznych dolarów. Niech sobie przypomną, co było tak niedawno. Nie da się stworzyć państwa, w którym jest dobrobyt pielęgnując idee buta, faszyzmu, braku wolności, pogardy, współczucia.

    (Moja wolność to rzecz najważniejsza, nie oddam jej, prędzej wyrzucę paszport i się wyniosę, ale nie tędy droga, bo jestem patriotą i trzeba zatrzymać machinę. Patrząc na to, co się dzieje myślę, iż trzeba się zorganizować, rozmawiać, współpracować. Przede wszystkim nauczyć się współpracować i tłumaczyć, choć to nie proste, bo nasz czas i nasze pieniądze pójdą na taki cel. Trzeba będzie zacząć się oficjalnie zbierać i rozmawiać o tak ważnych problemach, potrzebni są organizatorzy, którzy dotrą do każdego i zaproszą do wspólnej dyskusji. Mieliśmy ostatnio u rządów fałszywą partię liberałów, którzy okazali się zwyczajną prawicą i tak myślę o PO, a my potrzebujemy silnej, skupionej na prawdziwych problemach lewicy, której zresztą nie ma. Lewicy nowoczesnej, rozumiejącej problemy tych słabych, potomków chłopa, by ich urobić, ale czy ja mam rację, czy to się jeszcze da zbudować. Łatwiej robić coś takiego, gdy już nic nie ma, jak kiedyś Solidarność, a wcześniej zabory.)

    Fajny tekst.
    Pozdrawiam.

  48. Większość komentatorów zdaje się nie rozumieć, że na wyraźną degenerację „demokracji” i społeczeństwa obywatelskiego objawiającą się między innymi w zjawisku „kaczyzmu” jest wprowadzenie autentycznej, normalnej demokracji, otwartej na procesy oddolne z pełnymi prawami obywatelskimi do kandydowania w wyborach do Sejmu oraz wolnego wybierania również bezpartyjnych i zrzeszonych lokalnie obywateli. Tylko w takich warunkach mogą powstać normalne i obywatelskie partie polityczne, odrodzić się postawy obywatelskie i wykształcić się naturalne procesy kontroli władzy i decyzyjne.

    Aktualny system dyktatury nomenklatur partyjnych, który produkuje atrapy partii politycznych zależnych jedynie od central medialnych a w żadnym stopniu niezależnych od woli obywateli powoduje, że ludzie nie mają poczucia wpływu na rzeczywistość (i słusznie, bo nie mają), odwracają się od sfery publicznej (wręcz z obrzydzeniem) i wręcz nie cierpią własnego państwa. PiS jest współtwórcą, największym beneficjentem i ostatecznym ukoronowaniem tego systemu. A inne atrapy partyjek stworzonych w telewizji (i nie istniejących podobnie jak cała ta demokracja po wyłączeniu telewizora) nie będą dla PiS-u atrakcyjną i istotną alternatywą.

    Walka o państwo z kaczyzmem powinna się odbywać na froncie odzyskiwania państwa przez obywateli w ramach normalnej przedstawicielskiej demokracji a nie na czekaniu w fotelu przed telewizorom na stworzenie nowej medialnej kreacji, kolejnej pseudo-partyjki, za którą nic nie stoi i nikogo nie ma, a która jest tylko złudnym produktem sztucznej narracji (jak dzisiaj Petru lub Kukiz) Walka z kaczyzmem musi się opierać na walce o realne bierne i czynne prawo wyborcze dla każdego polskiego obywatela i wyrwanie państwa spod autorytarnej władzy nomenklaturowych partyjek. W warunkach ordynacji proporcjonalnej jest to żądanie zniesienia dolnego limitu list partyjnych (umożliwiające listy partyjne z jednym kandydatem niezależnym jak w Holandii) oraz zniesienie ogólnokrajowego progu wyborczego w ogóle (jak w Holandii) bądź zwolnienie z niego kandydatów niezależnych i lokalnych komitetów wyborczych (jak w Estonii, Niemczech lub Danii)

    Kaczyzm może obalić tylko normalna demokracja i wolni obywatele a nie koncesjonowane bandy kreatur medialnych wpuszczone do telewizji, które mają monopol na wybieralność.

  49. I dlatego nie ma lewicy w sejmie, bo już dawno puściła się poręczy i odleciała z Ziemi. Tej Ziemi. Tak jak pan Ziemowit. Wypisujący pięknoduchowe banały, bez oglądania się na fakty, rzeczywistość czy cokolwiek, co by mu popsuło jego tezy. Denerwują mnie tylko nieco panaszczerkowe argumenty, pozbawione sensu, łatwe do obalenia i, co jest zadziwiające, ciągle używane przez polską lewicę! To jest ten model, który nazywam „polską, pojezuicką inteligencją”. Ludzie wymowni, ale zawieszeni w próżni, z głowami pełnymi mitów i wyobrażeń i niczego więcej.

  50. Smutek i wstyd?
    Zapewne. Ale nie tylko. Również szansa na zbudowanie tak nieodzownych dla zaistnienia społeczeństwa obywatelskiego (którym poza łamami GW nigdy niestety nie byliśmy) formacji politycznych.
    Nikt tego za nas nie zrobi. Trzeba się wziąć do spokojnej pracy od podstaw. Ufam, że wobec arogancji obecnej władzy i jej proautorytarnych sympatii (przy prodemokratycznej retoryce od święta) ilość przeświadczonych o konieczności zmian młodych ludzi będzie wzrastać.
    Obojętnie jak w Polsce było, Polak był przekorny. Teraz będzie to mogła być przekora konstruktywna.

  51. Dziękuję autorowi za te słowa. Czuję się podbudowana także wieloma komentarzami czytelników. Może jesteśmy w mniejszości, ale pocieszające jest to, że jednak jesteśmy. I może wcale nie jest nas tak mało? Każdy taki komentarz w obronie rozumu i cennych wartości europejskich jest na wagę złota.

  52. ” Bo reakcja powinna być mocna: rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów, którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości – i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są.”

    To proszę to powiedzieć np. w Belgii, bo tym, co uderza , jest „uhodowanie” sobie wrogów, lekceważenie zapowiedzi kłopotów.
    Bo chyba Pan nie powie, że w TVN24 histeryzują czy piszą, podając takie fakty, kłamstwo?
    http://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24-na-weekend/molenbeek-przystan-dzihadystow-w-sercu-europy,14,296

    Mnie w wykonaniu wielu Europjczyków uderza pięknoduchostwo. Jest piękne z zewnątrz, ale niczym więcej nie jest.

  53. Panie @anetakruk, proszę chwilę pomyśleć. Były wojny od lat, w Afganistanie, Iraku, Libii… Europa nie przeżywała najazdu uchodźców. Syria została napadnięta już dawno – nadal nie było masowego exodusu, gdy wtem, jakby na jakiś sygnał, zaroiło się wszędzie od „syryjczyków” i dokładnie w tym samym momencie nastąpiła kampania medialna tłumacząca nam, że granice to coś, co nie istnieje, że nic się nie da zrobić i nawet myślenie o tym, co można a co jest niemożliwe jest „rasistowskie” i „nieludzkie”. Błagam więc po raz wtóry – proszę pomyśleć!

  54. Nie napisał pan kompletnie nic. Nic. Lanie wody jak w liceum, bez żadnych konkretów. Tak łatwo obalić tezy autora artykułu? No to niech pan obala, czekam.

  55. Nie jesteśmy, my ludzie rozsądni i niepoddający sie skrajnym ideologiom w miejszości. PO prosty tamci głosniej wrzeszcą i nedia to podchwytują. Na pis głosował nieco ponad 30 % z nieco ponad połowy polaków, któa poszła do wyborów. System dał im za to włądze całkowitą. Ok, wole tak nizby sie mieli zasłaniać jakimis koalicjantami. Cała władza , cała odpowiedzialnośc. Napsuja sporo, ale ich w końcu, ufam że juz za 4 lata ten sam system dzieki nam odsunie do włądzy. I nie wykluczam że wydywnający dzis jak dice swoje policzki prezydent Duda, skłądający hołdy naprezydentowi kKaczyńskiemu odpowie ( jak i wielu innych) za swoje czyny. Za duzo pychy za duzo głupoty – nie dadza rady zmienic Poslki w swoj prawicowo-katolicki folwark. zapłacimy za to zmarnowanymi latami, cóz…. trudno, nie mamy wyjscia. Ale przypomnijcie sobie mój tekst gdy po prezydncie Dudzue i peremier Szydło zostanie juz tylko niesmak .

  56. Głos rozsądku. Zobaczymy tylko czy wszystkim uda się utrzymać nerwy na wodzy.

  57. „Czy myślicie, że przyjęcie Europy Wschodniej do UE sprawiło, że polepszyła się jakość samej Unii? ”

    Nikt mnie tak nie rozbawi jak Szczerek. Unia jest jedynie platformą/narzędziem do robienia interesów przez kraje rozwinięte, bo czym jest dla nich Polska jak nie kolejnym rynkiem zbytu? Przecież ta kasa i tak wraca z peryferium jakim jest Polska do centrum bo wydajemy pieniądze w ich sieciach handlowych, na ich samochody, AGD, elektronikę etc.

    Unia jest umową między państwami, które dbają o swoje interesy, skoro zdecydowali się, że należy przyjąć do Unii Polskę to musieli uznać, że jest to dla nich korzystne.

    Jakość Unii… paradne.