Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

10.05.2017
środa

Załóżmy sobie nowe państwo. Mam nawet nazwę

10 maja 2017, środa,

Ileż można być tym Polakiem. Ja to bym nowe państwo założył. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie taki projekt. Wiślania. W sensie takim, że – a co tam! – odrzućmy tysiącletnią polańską okupację Małopolski, a jeśli Ukraina to nie Małorosja, to i my, Małopolanie, nie jesteśmy Małopolanami, tylko Wiślanami. Jak Słowacy – sięgamy do historii sprzed tysiąca lat i nawiązujemy w naszej tożsamości do Wiślan. Słowacy mogą oficjalnie sięgać do Wielkomorawian – to co, my nie możemy do Wiślan?
Czytaj całość »

23.04.2017
niedziela

Molwańska wiosna

23 kwietnia 2017, niedziela,

Nie odkryję Ameryki, ale myślę, że największym błędem, jaki popełniają zachowawcze elity polityczne, jest próba powstrzymania tej ciągnącej fali zmian za pomocą starych, do nikogo już nieprzemawiających haseł.
Czytaj całość »

11.04.2017
wtorek

Typowy Jarosław

11 kwietnia 2017, wtorek,

Typowy Jarosław, prezes partii prawicowo-populistycznej, poseł. W typowym dla siebie przemówieniu: „Wiem, że Przemysław zrobił wszystko i poleciał, natomiast Zbigniew wiedział, że to wyprawa bardzo ryzykowna, mówił o tym, ale uważał, że warto. Szkoda, że dowiedziałem się o tym post factum, bo może by wtedy nie polecieli. Na pewno bym ich do tego przekonywał. Doszło do tragedii, w której mieliśmy do czynienia z jednej strony z bólem wielkiej, ośmielam się powiedzieć, tej lepszej części narodu, ale mieliśmy też i eksplozje zła i nienawiści. Do dziś te dwie siły, dwa żywioły ze sobą walczą. Jestem przekonany, że ten dzisiejszy dzień, to wmontowanie tutaj, w tak ważnym w Polsce miejscu, tablicy pamięci tych trzech polityków, jest kolejnym krokiem ku temu, by ci, którzy szerzą nienawiść i chcą niszczyć pamięć, przegrali. By zwyciężyła prawda, pamięć i Polska”.
Czytaj całość »

2.03.2017
czwartek

Aniemówilizm

2 marca 2017, czwartek,

Ciągłe gadanie „a nie mówiłem?” jest domeną ludzi irytujących, ale jeszcze bardziej irytujące jest sprawowanie władzy przez ludzi, którzy do tego stopnia lekceważą zdrowy rozsądek, że to „a nie mówiłem” samo otwiera się w kieszeni.
Czytaj całość »

23.02.2017
czwartek

Liber chamorum 2

23 lutego 2017, czwartek,

Kaczyński, który w Sejmie zapewniał łaskawie, że władza siły wobec opozycji nie użyje, usłyszał ze strony rzeczonej opozycji sarkastyczne „ludzkie pany!”.
Czytaj całość »

17.12.2016
sobota

Jak radzić sobie z PiS

17 grudnia 2016, sobota,

Protesty to nie Majdan, a Kaczyński nie Janukowycz, ale jest jedna rzecz, która łączy te dwie rzeczy: i Kaczyński, i Janukowycz wiedzą dobrze, że to ich właśnie, a nie drugą stronę, świat (poza wybranymi krajami sojuszniczymi) ma za bad guysów. I zapewne właśnie dlatego Janukowycz zwlekał tak długo z rozpędzeniem, było nie było, naruszającej porządek publiczny demonstracji, i dlatego PiS działa w rękawiczkach: boi się bowiem, żeby nie pozostał mu w odwodzie wyłącznie ów dość smutny wybrany kraj sojuszniczy.
Czytaj całość »

11.11.2016
piątek

Prezes jest, nic to miłego, ale nagi

11 listopada 2016, piątek,

Jarosław Kaczyński trochę chyba zaczął gubić się w swojej taktyce, a przy okazji przyznał już zupełnie wprost, że w Europie jesteśmy sami.

No, prawie. Są jeszcze sojusznicy Trumpa i Putina. Dziś, z okazji Święta Niepoddległości, w Krakowie mówił tak: „w gruncie rzeczy dziś za zmianami w UE jesteśmy tylko my i Węgrzy. Nikt inny” (w tym samym czasie po Krakowie snuł się pochód nacjonalistów, który krzyczał, że „wczoraj Moskwa, dziś Bruksela niepodległość nam odbiera”).

Nie no, jeszcze Putin. I Trump. Ja też już się trochę gubię, bo Kaczyński chyba był, jak twierdził przy innej okazji, zaniepokojony „tym, co wydarzyło się w Stanach”, a Orban otwarcie Trumpa poparł. A na Putina gra. W prawicowych mediach zresztą stawianie siebie w jednym rzędzie z Trumpem jest całkiem popularne (bunt przeciw liberalnym elitom, politycznej poprawności etc.), a jednocześnie ramię w ramię z tymi politycznie poprawnymi liberałami chce Kaczyński grać w jednej lidze. I w dodatku domagać się od nich kasy i ochrony. Przed tymi, którzy też liberałów i poprawności nie cierpią.

Więc trochę już się zaczynam zastanawiać, czy w PiS naprawdę nie rozumieją co się dzieje z naszą pozycją w Europie, jeśli „tylko my i Węgrzy”, czy Kaczyńskiemu planowanie wymknęło się z rąk, zajechał się w oczywistych sprzecznościach i już tylko buksuje przy ścianie powtarzając w kółko, jak zepsuta zabawka, kilka tych samych frazesów, choć te już nic nie znaczą. Czy po prostu sobie żarty robi w żywe oczy mówiąc, że chce Europę wzmacniać. I iść, jak mówił w tym samym przemówieniu,”w stronę Europy bardziej sprawiedliwej, zrównoważonej, szanującej odrębność państw i narodów, a mimo wszystko zjednoczonej, silnej, mocarstwowej”.

Odrębnej, ale zjednoczonej. Z nikim innym, tylko sojusznikiem Putina i Trumpa.

Aha.

Być może warto zacząć bardzo delikatnie sugerować co rozsądniejszym członkom Prawa i Sprawiedliwości, że kto wie, czy nie nadszedł czas zastanowić się nad zmianą partyjnego przywództwa. Bo to się, najnormalniej w świecie, przestaje trzymać kupy.