Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

17.12.2016
sobota

Jak radzić sobie z PiS

17 grudnia 2016, sobota,

Protesty to nie Majdan, a Kaczyński nie Janukowycz, ale jest jedna rzecz, która łączy te dwie rzeczy: i Kaczyński, i Janukowycz wiedzą dobrze, że to ich właśnie, a nie drugą stronę, świat (poza wybranymi krajami sojuszniczymi) ma za bad guysów. I zapewne właśnie dlatego Janukowycz zwlekał tak długo z rozpędzeniem, było nie było, naruszającej porządek publiczny demonstracji, i dlatego PiS działa w rękawiczkach: boi się bowiem, żeby nie pozostał mu w odwodzie wyłącznie ów dość smutny wybrany kraj sojuszniczy.
Czytaj całość »

11.11.2016
piątek

Prezes jest, nic to miłego, ale nagi

11 listopada 2016, piątek,

Jarosław Kaczyński trochę chyba zaczął gubić się w swojej taktyce, a przy okazji przyznał już zupełnie wprost, że w Europie jesteśmy sami.

No, prawie. Są jeszcze sojusznicy Trumpa i Putina. Dziś, z okazji Święta Niepoddległości, w Krakowie mówił tak: „w gruncie rzeczy dziś za zmianami w UE jesteśmy tylko my i Węgrzy. Nikt inny” (w tym samym czasie po Krakowie snuł się pochód nacjonalistów, który krzyczał, że „wczoraj Moskwa, dziś Bruksela niepodległość nam odbiera”).

Nie no, jeszcze Putin. I Trump. Ja też już się trochę gubię, bo Kaczyński chyba był, jak twierdził przy innej okazji, zaniepokojony „tym, co wydarzyło się w Stanach”, a Orban otwarcie Trumpa poparł. A na Putina gra. W prawicowych mediach zresztą stawianie siebie w jednym rzędzie z Trumpem jest całkiem popularne (bunt przeciw liberalnym elitom, politycznej poprawności etc.), a jednocześnie ramię w ramię z tymi politycznie poprawnymi liberałami chce Kaczyński grać w jednej lidze. I w dodatku domagać się od nich kasy i ochrony. Przed tymi, którzy też liberałów i poprawności nie cierpią.

Więc trochę już się zaczynam zastanawiać, czy w PiS naprawdę nie rozumieją co się dzieje z naszą pozycją w Europie, jeśli „tylko my i Węgrzy”, czy Kaczyńskiemu planowanie wymknęło się z rąk, zajechał się w oczywistych sprzecznościach i już tylko buksuje przy ścianie powtarzając w kółko, jak zepsuta zabawka, kilka tych samych frazesów, choć te już nic nie znaczą. Czy po prostu sobie żarty robi w żywe oczy mówiąc, że chce Europę wzmacniać. I iść, jak mówił w tym samym przemówieniu,”w stronę Europy bardziej sprawiedliwej, zrównoważonej, szanującej odrębność państw i narodów, a mimo wszystko zjednoczonej, silnej, mocarstwowej”.

Odrębnej, ale zjednoczonej. Z nikim innym, tylko sojusznikiem Putina i Trumpa.

Aha.

Być może warto zacząć bardzo delikatnie sugerować co rozsądniejszym członkom Prawa i Sprawiedliwości, że kto wie, czy nie nadszedł czas zastanowić się nad zmianą partyjnego przywództwa. Bo to się, najnormalniej w świecie, przestaje trzymać kupy.

18.10.2016
wtorek

Jest Smarzowski. Sorry, ale nie bez powodu

18 października 2016, wtorek,

„Wołyń” to straszny film i nie wiem, jakie przyniesie społeczne konsekwencje. Ale jeśli ktoś mówiłby, że to film antyukraiński, musiałby dokonać absurdalnego założenia, że Ukraińcy to istoty z innego wymiaru, które w określonych warunkach reagują inaczej niż inni. To film o tym, jak w coraz bardziej potworniejącej rzeczywistości ludzie sami zamieniają się w potwory. A to, czy nazywają się Ukraińcami, Polakami, Niemcami czy Rosjanami – zaczyna mieć znaczenie dopiero wtedy właśnie, gdy ta rzeczywistość zaczyna potwornieć.
Czytaj całość »

25.02.2016
czwartek

Projekt nowej konstytucji R(ot)P

25 lutego 2016, czwartek,

W związku z tym, że ochrona prawa do prywatności korespondencji i danych osobowych stała się kolejnym prawem obywatelskim, które przestało obowiązywać w Rzeczpospolitej (określenie tradycyjne) Polskiej, zwracam się z uprzejmą prośbą do czynników oficjalnych o uregulowanie przepisów i zasad w Polsce obowiązujących.
Czytaj całość »